PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ubój gospodarczy – co wolno, a czego nie?

Ubój gospodarczy – co wolno, a czego nie? Fot. Shutterstock

Wiele osób nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia bez domowej roboty wędlin. Zanim jednak zdecydujemy się na samodzielne przeprowadzenie uboju gospodarczego warto wiedzieć jakie obowiązki musimy wypełnić.



Wiele osób nie wyobraża sobie, aby na świątecznym stole zabrakło tradycyjnych kiełbas, wędzonek i innych wyrobów pochodzących ze świniobicia. Tradycja ta jest silnie zakorzeniona nie tylko wśród mieszkańców wsi. Również osoby nie związane w żaden sposób z rolnictwem poszukują smaku „prawdziwych” wędlin. Tradycja świniobicia jest pięknym elementem naszego dziedzictwa kulturowego, której nie zniszczyły nawet restrykcje z czasów PRL-u. Dziś ubój gospodarczy i wyrób wędlin na własne potrzeby jest w pełni legalny, niemniej jednak rolnicy nie mogą w tym zakresie liczyć na „wolną amerykankę”. Istnieje bowiem szereg obostrzeń, których miłośnicy tradycyjnych smaków muszą przestrzegać. Warto napisać zatem kilka słów, w jaki sposób legalnie przeprowadzić ubój gospodarczy.

Zacznijmy od tego, że wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do lokalnej rzeźni oferującej ubój usługowy, zdecydowanie lepiej jest skorzystać właśnie z takiej możliwości. Usługa uboju kosztuje zazwyczaj 70 – 100 zł. Cena ta zawiera w sobie nie tylko samo ubicie zwierzęcia, a także oczyszczenie i schłodzenie półtusz, oraz badania mięsa pod kątem trychinozy. Powierzenie uboju profesjonalistom pozwoli oszczędzić nam wiele godzin pracy.

Jeśli jednak w naszej okolicy nie mamy dostępu do uboju usługowego, pozostaje nam jego przeprowadzenie na terenie gospodarstwa. Polskie prawo dopuszcza takie działanie, niemniej jednak spełnić należy kilka warunków. Przede wszystkim na minimum 24 godziny przed planowanym ubojem należy o nim poinformować Powiatowego Lekarza Weterynarii. Zgłoszenie może być przekazane telefonicznie lub osobiście. Należy podać takie informacje jak dane posiadacza zwierząt, ilość świń które planujemy poddać ubojowi, miejsce i datę przeprowadzenia uboju a także dane osoby która go wykona. Niestety w myśl prawa uboju nie może dokonać każdy. Musi on być przeprowadzony przez osobę posiadającą ku temu stosowne kwalifikacje. Koszt takiej usługi to średnio 100 złotych.

Kolejnym obowiązkiem osoby decydującej się na świniobicie jest zgłoszenie tego faktu w biurze powiatowym ARiMR w terminie maksymalnie 7 dni od daty przeprowadzenia uboju. Niezwykle ważnym elementem jest także poddanie mięsa badaniu na obecność włośnia krętego. Choroba ta, choć coraz rzadziej spotykana u trzody chlewnej, może być groźna dla zdrowia i życia ludzi, stąd też z pewnością warto odżałować kilkanaście złotych na przeprowadzenie stosownej analizy. Cysty umiejscawiają się zazwyczaj w mięśniach długich, stąd też do badania najlepiej pobrać jest fragment schabu lub polędwiczki.

Pamiętajmy także że ideą świniobicia jest pozyskanie mięsa na potrzeby własne i swojej rodziny. Zakazany jest zatem handel zarówno samym mięsem, jak i jego przetworami. Za czyn taki grozić może nawet 5 tys. zł grzywny. Za przeprowadzenie uboju bez dopełnienie opisanych wyżej formalności czekać nas może z kolei grzywna w kwocie do 1000 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (15)

  • kujowiok 2017-12-16 15:32:12
    Całą prawdę o tej pisowskiej wolności opisał rolawet.
  • smoku 2017-12-15 08:47:09
    unijna głupizna setki lat ludzie sami bili swiniaki zyli, ba w ciężkich czasach sprzedawali mięso i co też nic przychodził lekarz badał, dawał stempel na półtusze i po sprawie ale widać komu t tam przeszkadzało a teraz kary no poje.. to państwo i tą chorą łunię- teraz to jakaś mafia rządzi tylko fermowy syf pozwalają sprzedawać chore i nienormalne
  • zupa 2017-12-14 23:06:32
    Dziwne tylko, że jako hodowcy chwalicie swoje świnki jako zdrowe a nie polecacie zakupu półtuszy u lokalnego rzeźnika. Czyżby ten rzeźnik miał świnie z Marsa?
  • rolnik 2017-12-14 19:53:06
    @rolawet, zdradziłeś ze szczegółami jak się pozyskuje dzisiaj prawdziwą wieprzowinkę. Właśnie tak robię, ale świnki mam własne. Zawsze Trzy szt dla siebie i dwie dla rodzinki niekolczykowane w roku się znajdą. Niestety trzeba je sprytnie ukrywać, sprytniej niż za okupacji, ale da się. Mięsko dobrze zasolone i uwędzone prawdziwym dymem, gdzie z 1kg wychodzi 0,8 kg, a nie 1,4 kg produktu smakuje i syci nieporównywalnie.
    Wielu łykających chemię z marketu nie zna już tego smaku.
    Wesołych świąt!
  • rolawet 2017-12-14 19:28:47
    @rolawet - dokończenie
    Wystarczy - jak moja wujenka gdy jej mąż siedział w lagrze - ubić świniaka w piwnicy, oprawić i być cicho.
    A poważnie - nikomu nie zgłaszać (kolczyki przekładane) dokonać egzekucji i zawieźć do zaufanego lekarza próbki do badania w trychinoskopie. I to wszystko. Lekarz może na życzenie klienta dokonać badania mikroskopowego nawet zakupionego w sklepie mięsa metodą mikroskopową nie popełniając wykroczenia . Koszt niewielki i cała (no może nie cała bo lekarz też człowiek i dobrego świniaka lubi popróbować) świnka uratowana przed zachłannością Państwa.
    A miała być wolność. Jak w tym dowcipie - już była! (w tym restrykcyjnym PRL-u)
  • rolawet 2017-12-14 18:51:17
    I po co gówniarzu BW piszesz takie brednie "nawet restrykcje PRL nie zniszczyły tradycji świniobicia". Gnojku jeden za PRL-u zapewne byłeś w wieku gdy na gówno papu mówiłeś, a teraz wypisujesz brednie o czasach których nie znasz. Właśnie za PRL można było bez żadnych obaw uprawiać tę tradycyjną działalność i nikomu a zwłaszcza władzom wszelakim nic do tego . Zaś za "wolności" rolnikowi nie wolno niczego. Nie wspomnę tu o drzewach, o szopie na drewno i tym podobnych zakazach, skupiając się na poruszonym temacie - i o kosztach uboju gospodarczego które to koszty stawiają całą operację nieopłacalną.
    Jeśli zastraszony sankcjami gospodarz zgłosi chęć świniobicia to oprócz tzw "wykształconego" rzeźnika który za "wykształcenie" policzy sobie odpowiednio ( może nawet obciążając klienta VAT -em ! bo jak oficjalnie to z wszelkimi daninami). Następnie badanie lekarsko-weterynaryjne. Zgodnie z przepisami dwie wizyty lekarza tj dla badania przed ubojowego oraz po egzekucji dla dokonania badania poubojowego z badaniem na włośnie drogą metodą wytrawiania. Wszystkie czynności po zgłoszeniu do PLWet muszą być dokonane a przynajmniej w księdze opisane i co oczywiste opłacone. Po tych wszystkich należnościach chłopu zostają z tego świniaka raciczki.
    Piszę to jako lekarz weterynarii z ponad 40-letnią praktyką, który wiele świnek i tusz świńskich badał i wie że ubój dokonany przez rolnika niejednokrotnie był lepiej przeprowadzony niż w rzeźni (jakość skrwawienia widzę pod mikroskopem).

  • andrzej3107 2017-12-14 18:26:42
    A nie lepiej kara śmierci jak za Hitlera.
  • robol 2017-12-14 17:48:38
    to samo to plastikowa wendlina o smaku gumy ,,,smacznego,,,
  • bral 2017-12-14 16:56:04
    Tu 100 tam za przerub 200 +wartość tucznika to jest koło 500 +dojazd +przechowywane to sklepie za te same pieniądze kupisz to samo
  • rolnik6666 2017-12-14 16:54:30
    a kto by sie agencji pytał ,kupuje sie świniaka bez kolczyków i normalnie sie ubija ,fakt ze trudniej znalezc swinie wogóle jakakolwiek bo hodowców praktycznie juz nie ma -w mojej gminie oficjalnie swinki hoduje 3 rolników .
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.239.233
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!