Wiele osób nie wyobraża sobie, aby na świątecznym stole zabrakło tradycyjnych kiełbas, wędzonek i innych wyrobów pochodzących ze świniobicia. Tradycja ta jest silnie zakorzeniona nie tylko wśród mieszkańców wsi. Również osoby nie związane w żaden sposób z rolnictwem poszukują smaku „prawdziwych” wędlin. Tradycja świniobicia jest pięknym elementem naszego dziedzictwa kulturowego, której nie zniszczyły nawet restrykcje z czasów PRL-u. Dziś ubój gospodarczy i wyrób wędlin na własne potrzeby jest w pełni legalny, niemniej jednak rolnicy nie mogą w tym zakresie liczyć na „wolną amerykankę”. Istnieje bowiem szereg obostrzeń, których miłośnicy tradycyjnych smaków muszą przestrzegać. Warto napisać zatem kilka słów, w jaki sposób legalnie przeprowadzić ubój gospodarczy.

Zacznijmy od tego, że wszędzie tam, gdzie mamy dostęp do lokalnej rzeźni oferującej ubój usługowy, zdecydowanie lepiej jest skorzystać właśnie z takiej możliwości. Usługa uboju kosztuje zazwyczaj 70 – 100 zł. Cena ta zawiera w sobie nie tylko samo ubicie zwierzęcia, a także oczyszczenie i schłodzenie półtusz, oraz badania mięsa pod kątem trychinozy. Powierzenie uboju profesjonalistom pozwoli oszczędzić nam wiele godzin pracy.

Jeśli jednak w naszej okolicy nie mamy dostępu do uboju usługowego, pozostaje nam jego przeprowadzenie na terenie gospodarstwa. Polskie prawo dopuszcza takie działanie, niemniej jednak spełnić należy kilka warunków. Przede wszystkim na minimum 24 godziny przed planowanym ubojem należy o nim poinformować Powiatowego Lekarza Weterynarii. Zgłoszenie może być przekazane telefonicznie lub osobiście. Należy podać takie informacje jak dane posiadacza zwierząt, ilość świń które planujemy poddać ubojowi, miejsce i datę przeprowadzenia uboju a także dane osoby która go wykona. Niestety w myśl prawa uboju nie może dokonać każdy. Musi on być przeprowadzony przez osobę posiadającą ku temu stosowne kwalifikacje. Koszt takiej usługi to średnio 100 złotych.

Kolejnym obowiązkiem osoby decydującej się na świniobicie jest zgłoszenie tego faktu w biurze powiatowym ARiMR w terminie maksymalnie 7 dni od daty przeprowadzenia uboju. Niezwykle ważnym elementem jest także poddanie mięsa badaniu na obecność włośnia krętego. Choroba ta, choć coraz rzadziej spotykana u trzody chlewnej, może być groźna dla zdrowia i życia ludzi, stąd też z pewnością warto odżałować kilkanaście złotych na przeprowadzenie stosownej analizy. Cysty umiejscawiają się zazwyczaj w mięśniach długich, stąd też do badania najlepiej pobrać jest fragment schabu lub polędwiczki.

Pamiętajmy także że ideą świniobicia jest pozyskanie mięsa na potrzeby własne i swojej rodziny. Zakazany jest zatem handel zarówno samym mięsem, jak i jego przetworami. Za czyn taki grozić może nawet 5 tys. zł grzywny. Za przeprowadzenie uboju bez dopełnienie opisanych wyżej formalności czekać nas może z kolei grzywna w kwocie do 1000 zł.

Podobał się artykuł? Podziel się!