W ocenie Sawickiego, "nie jesteśmy w stanie rozstrzygnąć do końca, czy ubój z ogłuszeniem jest ubojem bardziej humanitarnym, czy ubój bez ogłuszenia". - Każdy ubój jest niehumanitarny, jest to zabijanie zwierząt i nie da się zważyć ani zmierzyć poziomu cierpienia - powiedział polityk PSL w Radiu Zet.

Jak podkreślił, jeśli wejdzie w życie prawo zgodnie z wtorkowym orzeczeniem TK, który uznał przepis rozporządzenia pozwalający na rytualny ubój zwierząt przez wykrwawienie, bez wcześniejszego ogłuszania, za sprzeczny z konstytucją, to kilkanaście zakładów dopuszczonych do takich czynności będzie w trudnej sytuacji.

- Dopóki są muzułmanie, dopóki są Żydzi, taki ubój w Europie i na świecie będzie. (...) To nie jest kwestia zabijania, to jest kwestia także gospodarki, miejsc pracy, to jest kwestia kosztów, które poniosły zakłady pracy, przygotowując się do tego. Ja informuję, że w Polsce nie ma uboju religijnego poza ubojniami do tego wyznaczonymi i kontrolowanymi - powiedział Sawicki.


- Rozporządzenie unijne dopuszcza taki ubój i większość państw unijnych ten ubój będzie stosowała. Jak będzie w Polsce, dziś trudno przewidzieć - zaznaczył.

Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis rozporządzenia, który pozwala na rytualny ubój zwierząt przez wykrwawienie, bez wcześniejszego ogłuszenia, jest sprzeczny z ustawą o ochronie zwierząt i przez to z konstytucją. Przepis dopuszczający ubój rytualny został wprowadzony do polskiego prawa ze względu na prawo unijne.

Chodzi o par. 8 ust. 2 rozporządzenia ministra rolnictwa i rozwoju wsi z 2004 r. w sprawie kwalifikacji osób uprawnionych do zawodowego uboju oraz warunków i metod uboju i uśmiercania zwierząt. Zapis ten zezwala na tzw. ubój rytualny, bez wcześniejszego pozbawienia zwierzęcia świadomości, przez wykrwawienie.