Mocno spadła też ilość trzody chlewnej na ubój o masie powyżej 50 kg. O ile w marcu spadek w skali roku wynosił niespełna 6 proc., to w lipcu już prawie 15 proc.

W ocenie analityków, ta niska podaż krajowych tuczników już od kilku tygodni znajduje odbicie w rekordowo wysokich cenach jakie płacą zakłady mięsne za żywiec. Wg GUS w lipcu liczba takich zwierząt wynosiła tylko 3,93 mln szt., tj. prawie o 1 proc. mniej niż marcu, podczas gdy zazwyczaj liczba tuczników w lipcu jest większa niż w marcu - od 1999 r. tylko w dwóch latach wystąpiła podobna sytuacja. Pokazuje to jak silna jest tendencja spadkowa w pogłowiu. Dane te pozwalają oczekiwać, że w następnych miesiącach będzie utrzymywać się duża nadwyżka ceny tuczników w Polsce nad średnią ceną unijną.

Dalszy spadek liczby loch prośnych o 4 proc. w skali roku i 5 proc. w stosunku do marca, pozwala oczekiwać, że pogłowie trzody chlewnej będzie nadal się obniżać. Tym bardziej, że osłabł nieco w ostatnich miesiącach wpływ dużego importu warchlaków i prosiąt na krajowe pogłowie. Na dzień dzisiejszy prognozujemy, że jeśli nie wydarzy się nic nadzwyczajnego w cenach zbóż paszowych i tuczników, badanie pogłowia wg stanu na ostatni dzień listopada br. wykaże liczbę świń na poziomie pomiędzy 11,3 i 11,8 mln szt., tj. o 10 do 13 proc. niższą niż rok wcześniej. Podobał się artykuł? Podziel się!