Dzisiejsze realia rynkowe wymuszają na rolnikach wyspecjalizowanych w chowie trzody chlewnej stałe doskonalenie wyników produkcji. W przypadku rozrodu świń podstawowym parametrem mówiącym o jego wydajności jest liczba prosiąt odsadzonych rocznie od jednej lochy. W zależności od stopnia zaawansowania technologii produkcji wskaźnik ten w różnych krajach może znacznie odbiegać od siebie. O ile w Danii już od kilku lat oscyluje on w granicach 30 prosiąt odsadzonych rocznie od jednej lochy, o tyle w Polsce wciąż znajduje się on wyraźnie poniżej poziomu 20 prosiąt.

Liczba prosiąt odsadzonych od lochy w skali roku jest wypadkową wielu czynników, spośród których należy wymienić choćby potencjał genetyczny macior, śmiertelność osesków czy liczbę dni nieprodukcyjnych. Jako liczbę dni nieprodukcyjnych rozumiemy czas pomiędzy odsadzeniem prosiąt a ponownym pokryciem lochy. W dobrze zarządzanych stadach okres ten nie powinien być dłuższy niż kilka dni. Nawet w najlepszych stadach zdarzają się jednak problemy ze skutecznym pokryciem loch lub wystąpieniem wczesnego zamierania zarodków. Problemy te mogą wynikać z bardzo wielu czynników, takich jak choćby błędy żywieniowe, niewłaściwa struktura wiekowa stada, narażenie macior na stres czy obecność w stadzie niektórych chorób.

Z gospodarczego punktu widzenia ważne jest możliwie jak najwcześniejsze potwierdzenie ciąży u lochy. Jeżeli uda nam się potwierdzić, że dana locha nie została zapłodniona, możemy ją wówczas skierować do ponownego krycia lub jeśli problemy z inseminacją powtarzają się - wyeliminować ją ze stada. W przeciwnym razie znacznie wzrasta nam liczba dni nieprodukcyjnych, lochy takie zużywają duże ilości paszy, nie generując przy tym żadnego zysku. Stąd też działaniem niezbędnym na każdej dobrze zorganizowanej fermie loch j est diagnostyka ciąży.

DIAGNOSTYKA CIĄŻY

Sama kwestia diagnostyki ciąży u loch nie jest naturalnie niczym nowym. Pierwsze próby badań nad możliwością

potwierdzenia zapłodnienia u macior podejmowano już 100 lat temu. Wciąż stosowaną obecnie metodą jest wykrywanie rui przy użycia knura - ok. 21 dni po inseminacji przez sektor, w którym przebywają lochy, przeprowadzany jest knur. Takie działanie ma na celu wzmocnienie objawów ewentualnej rui, które świadczą o tym, że maciora nie została skutecznie pokryta. System ten wciąż stosowany jest na wielu fermach, ma on jednak przynajmniej jedną wadę: niską precyzję. Może się bowiem zdarzyć, że brak symptomu rui nie świadczy o zapłodnieniu, lecz o trwałym uszkodzeniu układu rozrodczego loch. Jednocześnie niewielki odsetek macior może przejawiać oznaki rui, pomimo skutecznego pokrycia.