PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Uwaga na kondycję loch

Uwaga na kondycję loch

Szybka reakcja hodowcy i zastosowanie korekty żywienia pozwoli utrzymać lochy w dobrej kondycji. Dzięki czemu unikniemy niepotrzebnych strat.



CIĄGLE DUŻA ZMIENNOŚĆ

Kondycja loch to czynnik, który pośrednio wpływa na wiele wskaźników rozrodu takich jak: płodność, mleczność, jakość siary, a w końcowym efekcie może znacząco skrócić długość użytkowania loch w stadzie. Mimo wielu lat pracy hodowlanej, zawsze musimy pamiętać o tym jak dużą zmiennością osobniczą charakteryzują się loszki.

Kiedyś w praktyce funkcjonowały określenia loch o typie ”oddechowym” bądź „trawiennym”. Oddawały one charakter budowy ciała oraz ich zmiany masy ciała na różnych etapach fizjologicznych. Samice nazywane dawniej typem trawiennym charakteryzowały się cięższą budową ciała. Ich waga nie ulegała znacznym wahaniom od momentu porodu do kolejnej ciąży, w przeciwieństwie do tych w typie oddechowym. Te drugie, zazwyczaj miały widocznie niską masę ciała, po ciąży można było zauważyć, że są bardziej wychudzone niż pozostałe. Jednak przy kolejnej ciąży ich masa ciała wracała do normy, rodziły liczne mioty, a znacznie obniżona masa w trakcie laktacji nie wpływały negatywnie na ich mleczności.
 
KONTROLA KONDYCJI LOCHY

Korzystnym posunięciem w prowadzeniu stada podstawowego loch jest systematyczna kontrola ich kondycji. Zawsze taką informację możemy dopisać w rubryce „uwagi”, która znajduje się w karcie lochy. Jest to informacja, która nie zajmie nam zbyt wiele czasu. Tym bardziej jeżeli w stadzie podstawowym loch mamy prowadzoną dokumentację na zasadzie zeszytów, kart loch czy też programu Excel.

Na początku, gdy zaczynamy nasze zapiski powinniśmy wziąć pod uwagę całe stado loch. Po roku obserwacji możemy pozostać przy wyrywkowym kontrolowaniu kondycji 30 proc. stada loch, oczywiście reagując, gdy któraś ze sztuk zwróci naszą uwagę swoją za dużą lub za niską masą ciała.

POMOCNA, 5 PUNKTOWA SKALA OCENY

Jednym z kryteriów oceny kondycji lochy jest jej poziom rezerw tłuszczowych, czyli grubość tkanki podskórnej. To ona jest niezbędna do prawidłowego działania hormonów płciowych, a jej zbyt mała warstwa może prowadzić do obniżenia ilości komórek owulujących oraz zmniejszyć symptomy objawów rui u lochy. Literatura naukowa podaje, że minimalna grubość słoniny podskórnej w punkcie P2 u lochy przed kryciem nie powinna być niższa niż 18 mm. Takie pomiary w praktyce są niemożliwe do wykonania, bo przecież żaden z hodowców nie zakupi urządzenia PigLog, aby dokonywać pomiarów słoniny u swoich loch. Tu z pomocą przychodzi tradycyjny 5 punktowy system oceny kondycji loch. Obserwacji dokonujemy wzrokowo, a punkty przyznajemy za pomocą dopasowania sylwetki lochy do przykładowej sylwetki.

Takiej oceny możemy dokonywać za każdym razem w najważniejszych momentach życia lochy, czyli podczas krycia, ciąży, porodu i odsadzenia prosiąt. Ewentualnie,  zwracać większą uwagę na kondycję loch, chociaż przed ich pokryciem. Wtedy na pewno prawidłowo zareagujemy i skorygujemy żywienie tych sztuk, które będą miały problemy z utrzymaniem właściwej masy ciała. Prawidłowe poziomy kondycji loch na różnych etapach życia lochy przedstawia diagram z optymalną oceną punktową.


REALNE ZAGROŻENIA

Zbyt małe rezerwy tłuszczowe w momencie porodu już od samego początku wpływają negatywnie na jakość siary. Półprodukty do pierwszego pokarmu jaki spożyją prosięta są wytwarzane w organizmie lochy już 3 tygodnie przed porodem. Źródłem tłuszczu mlecznego w siarze, a  później w mleku jest tkanka podskórna lochy. Jeżeli jest ona zbyt mała to możemy być pewni, że siara i mleko będą gorszej jakości niż u loch o odpowiedniej kondycji. Oprócz mniejszej ilości mleka w trakcie laktacji może też obniżyć się jego jakość. To niestety nakręca nam spiralę produkcyjnych niepowodzeń – gorszy pokarm to gorszy start dla prosiąt, mniejsze przyrosty, wyższe upadki, niższa masa odsadzeniowa prosiąt, a w końcowym efekcie dłuższy tucz i wyższe koszty produkcji.

KOREKTA ŻYWIENIA

Wyraźnym sygnałem do zmodyfikowania żywienia lochy jest jej słaba kondycja na koniec laktacji lub w momencie krycia.
 
- Dobrym momentem na nadrobienie strat w masie ciała lochy jest okres od 40 do 70 dnia ciąży. Każda zbyt chuda locha przy następnej ciąży,  powinna otrzymywać około 0,5 kg paszy więcej do podstawowej dziennej dawki pokarmowej. W tym okresie zarodki są jeszcze słabo rozwinięte, a jednocześnie nie należy się obawiać, że zostaną przez lochę utracone, ponieważ ich implantacja przebiega około 20 dnia ciąży. Zwiększoną dawkę paszy locha będzie mogła przeznaczyć na odbudowę rezerw energetycznych i jednocześnie zwiększenie swojej masy ciała – tłumaczy prof. Anna Rekiel.

Przy słabej kondycji lochy oprócz zwiększenia dziennej dawki pokarmowej w trakcie ciąży, można wspomóc później taką kurację dodatkiem energetyczno – białkowym, wprowadzonym w dniu odsadzenia prosiąt. W tym czasie locha powinna być nadal żywiona mieszanką LK, która była stosowana w trakcie laktacji, zmniejszając jedynie dawkę, która pokryje potrzeby bytowe lochy (w przybliżeniu nie mniej niż 0,1 kg na każde 10 kg masy ciała lochy). Do podstawowej dawki pokarmowej dodajemy wtedy 0,2 kg mieszanki cukru np. glukozy i mączki rybnej w ilości 1:1. Oprócz tego, że jest to dieta insulinogenna stymulująca pozytywnie owulację komórek jajowych przed kolejną rują, to jednocześnie zwiększa się ilość białka, aminokwasów i energii w dawce pokarmowej, które organizm lochy może wykorzystać do uzupełnienia swoich rezerw energetycznych

Podobał się artykuł? Podziel się!

MULTIMEDIA

×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.166.212.152
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!