W ostatnich latach ziarno kukurydzy – czy to suszone, czy kiszone – stało się fundamentem żywienie świń w wielu gospodarstwach w kraju. Niestety surowiec ten ma również swoje ograniczenia.

- Ziarno kukurydzy jest doskonałym źródłem energii. Zawiera w swoim składzie nie tylko skrobię, ale również relatywnie wysoką ilość tłuszczu. Sprawia to że szczególnie dobrze sprawdza się w początkowym etapie tuczu, oraz w żywieniu loch karmiących. Dodatkową zaletą ziarna kukurydzy poddanego zakiszaniu są jego właściwości probiotyczne. Niestety, ziarno pochodzące z krajowych upraw ma znaczącą wadę. Długi okres wegetacji, i opady występujące w porze zbiorów, sprawiają, że blisko 90 proc. ziarna wyprodukowanego w Polsce porażone jest mikotoksynami. Może to okazać się niezwykle szkodliwe dla zwierząt – mówi dr inż. Tomasz Schwarz z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

Porażenie ziarna mikotoksynami może się okazać szczególnie groźne w przypadku loch. Najważniejszą toksyną występującą w ziarnie kukurydzy jest zearalenon, którego wysokie dawki prowadzą do zaburzeń występowania rui, zamierania zarodków czy częstych poronień. Decydując się na zastosowanie ziarna kukurydzy w paszach dla świń nie zapomnijmy więc o dodatku preparatu wiążącego mikotoksyny.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!