Organizacja została założona jeszcze przed przystąpieniem Polski do UE. Od 2004 roku grupa zaczęła otrzymywać dotację ze środków UE przyznawaną na działalność dla grup producentów rolnych. Od dwóch lat zrzeszenie radzi sobie samodzielnie, bez dodatkowych środków finansowania, które do 2010 r. pochodziły ze środków UE. Przeprowadzone przez lata inwestycje pozwoliły na zorganizowanie pełnego parku maszynowego, który jest do dyspozycji miejscowych rolników.

- Pomysł stworzenia parku maszynowego i zmiany samego nastawienia do organizacji produkcji zwierzęcej przywieźliśmy z Holandii. Blisko 10 lat temu po raz pierwszy nawiązaliśmy współpracę z jedną z grup producentów trzody chlewnej w Holandii. Udało się to dzięki podpisaniu porozumienia na zasadzie miast partnerskich przez miasto Jarocin i Veldhoven. Od tamtej pory odwiedzamy się regularnie nawzajem, robimy wycieczki po tamtejszych gospodarstwach oraz organizujemy staże w Holandii dla uczniów naszego technikum z Tarzyc – mówi Piotr Janicki, producent świń i wiceprezes Zrzeszenia Producentów Trzody Chlewnej Potarzyce.

Przez te wszystkie lata rolnikom z grupy Potarzyce udało się zorganizować zaplecze maszynowe, które ułatwia prace i obniża koszty produkcji polowej zrzeszonym producentom. W parku maszynowym do bezpłatnego wypożyczenia są już: trzy pługi obrotowe 2,3 i 4-skibowe, dwa rozrzutniki obornika, rozrzutnik wapnia firmy Piast, agregat ścierniskowy, siewnik do buraków, prasa zwijająca, beczkowóz o pojemności 12 tys. litrów, siewnik do buraków, zaprawiarka do nasion oraz czyszczalnia ziarna Petkus. Pozostałe urządzenia, w razie potrzeby są również wypożyczane od zaprzyjaźnionych, pobliskich grup producentów trzody chlewnej.

- Zgromadzone przez nas maszyny pozwalają na uprawę różnej wielkości pól. Dodatkowo w ubiegłym roku zakupiliśmy niewielką działkę o powierzchni 17 arów, na której znajduje się mały budynek gospodarczy przystosowany do skupu trzody chlewnej, przy którym znajduje się również biuro. Ten obiekt został specjalnie przystosowany dla małych producentów trzody chlewnej, które w skupie jednorazowo oddają mniej niż 10 szt. tuczników. Tacy producenci muszą nam we własnym zakresie dowieźć swoje tuczniki. Do pozostałych dojeżdża już samochód z zakładów mięsnych  – mówi Piotr Janicki. Podobał się artykuł? Podziel się!