PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

W Polsce przybywa wielkich ferm. Czy trzeba z nimi walczyć?

W Polsce przybywa wielkich ferm. Czy trzeba z nimi walczyć? W Polsce powstaje coraz więcej wielkich ferm zwierzęcych. foto: pixabay

W ciągu minionej dekady liczba wydanych pozwoleń na budowę instalacji powyżej 210 DJP wzrosła o 281 procent. Ponad 70 procent instalacji skoncentrowanych jest w pięciu województwach. To powód coraz częstszych protestów społecznych i postulowanych zmian przepisów.



Między rokiem 2007 a 2017 w Polce wydano łącznie 986 pozwoleń na budowę instalacji powyżej 210 DJP. To oznacza, że liczba takich instalacji wzrosła o 281 proc. Tylko w ubiegłym roku takich pozwoleń wydano 202, podczas gdy w 2007r. uzyskało je tylko 53 inwestorów. Tymczasem liczba instalacji z obsadą w granicach 60-210 DJP w ciągu minionej dekady wzrosła jedynie o 65 proc. W sumie przez 10 lat wydano 2.614 takich pozwoleń, z czego w 2017r. aż 346.

W przypadku instalacji 60-210 DJP najwięcej pozwoleń wydano w województwach: mazowieckim (33,2 proc. ogólnej liczby), wielkopolskim (27,5 proc.), podlaskim (9,2 proc.) i warmińsko-mazurskim (6,9 proc.). Na obiekty pow. 210 DJP najwięcej wniosków wpłynęło z Mazowsza (44,1 proc.), Wielkopolski (19,8 proc.), Lubelszczyzny (9,4 proc.), woj. łódzkiego (6,9 proc.), Zachodniego Pomorza (5,4 proc.), woj. lubuskiego (3,5 proc.) i kujawsko-pomorskiego (2 proc.). O 178 proc. w ciągu dekady wzrosła również ilość wydawanych pozwoleń zintegrowanych, które są nieodzowne w przypadku chowu lub hodowli zwierząt o obsadzie większej niż 40 tys. stanowisk dla drobiu, 2 tys. stanowisk dla świń o wadze powyżej 30kg, oraz 750 stanowisk dla macior. W 2017r. obowiązywało już 1.103 pozwolenia zintegrowane.

Dane te pochodzą z raportu pt. „Dynamika rozwoju ferm i chlewni w Polsce”, który został zaprezentowany w ramach konferencji społecznej pod hasłem: „Polskie społeczeństwo w obliczu ekspansji ferm przemysłowych”. Odbyła się ona 9 kwietnia br. w Sejmie RP z inicjatywy Koalicji Społecznej „Stop Fermom” i posła Jarosława Sachajko (Kukiz’15), przewodniczącego sejmowej komisji rolnictwa. Wspomniany raport przedstawili poseł Marek Opioła (PiS) i dyrektor jego biura poselskiego Rafał Kossowski. Poseł Opioła jako polityk znany jest głównie z wystąpień dotyczących obronności i służb specjalnych. Jak wyjaśnił, tematem ekspansji ferm przemysłowych musiał zainteresować się z racji spotkań z mieszkańcami w swoim, płockim okręgu wyborczym. Najczęstsze problemy z jakimi zgłaszają się do niego mieszkańcy, szczególnie powiatu żuromińskiego, dotyczą właśnie lokowania dużych kurników i chlewni.

Opracowanie dotyczące rozwoju ferm i chlewni w Polsce przedstawił poseł Marek Opioła
Opracowanie dotyczące rozwoju ferm i chlewni w Polsce przedstawił poseł Marek Opioła

Z zaprezentowanego raportu wynikało, że dynamiczny rozwój ferm stanowi zagrożenie dla ludzi i środowiska ze względu na silną koncentrację dużych obiektów produkcji zwierzęcej. Koncentracja ta obejmuje zasięgiem 5 województw: wielkopolskie, mazowieckie, kujawsko-pomorskie, zachodniopomorskie i łódzkie. W tych regionach ulokowane jest 71, 35 proc. ogólnej liczby instalacji. W dodatku w każdym z regionów produkcja zwierzęca na przemysłową skalę skupia się też w 2-4 powiatach. Dla przykładu na Mazowszu są to powiaty: żuromiński, mławski, sokołowski i piaseczyński. W samym powiecie żuromińskim działa prawie 700 kurników, w których mieści się 20 mln kurczaków. Z kolei wiele starych kurników i innych budynków inwentarskich adaptowana jest obecnie
do chowu trzody chlewnej.

Autorzy raportu powołują się opinię Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, który stwierdza: „Pomimo dużej obsady nie można tych instalacji zakwalifikować jako wymagających pozwolenia zintegrowanego (IPPC). Skumulowane oddziaływanie takich instalacji, pomimo braku obowiązku posiadania pozwolenia zintegrowanego jest takie same lub większe niż instalacji wymagających pozwoleń zintegrowanych. Na podstawie wyników kontroli szacuje się, że ocena sąsiednich instalacji według kryterium powiązania technologicznego, z pominięciem kryterium tytułu prawnego do instalacji, powoduje wzrost liczby instalacji wymagających pozwoleń zintegrowanych o około 30 – 50, tj. o 21 - 35% w stosunku do stanu obecnego.”

Według Marka Opioły właśnie ów niezrównoważony rozwój jest powodem narastających protestów społecznych. W ciągu minionej dekady aż 3683 skarg i protestów mieszkańców dotyczyło uciążliwości zapachowych kojarzonych z produkcja zwierzęcą. Tylko w 2017r. na tym tle wybuchło 435 konfliktów, najwięcej na Mazowszu i w Wielkopolsce. Aż 189 razy organy prowadzące, czyli wójtowie i burmistrzowie, odmawiali wydania zgody na inwestycję z powodu sprzeciwów mieszkańców, tyle że przepisy tego argumentu nie uwzględniają. W tym samym okresie wojewódzkie inspektoratu ochrony środowiska złożyły 490 zawiadomień do prokuratury, ale - jak mówi raport – tylko 15 proc. spraw zakończyło się prawomocnymi wyrokami.

Autorzy raportu pokusili się także o zebranie opinii regionalnych i wojewódzkich inspektoratów ochrony środowiska w kwestii najbardziej pożądanych zmian przepisów. Zmiany te miałyby na celu zarówno ochronę środowiska, jak i interesów mieszkańców. Większość sondowanych inspektoratów wskazało na konieczność wprowadzenia ustawy o przeciwdziałaniu uciążliwości zapachowej, która umożliwiłaby ocenę i kontrolę jakości zapachowej powietrza, oraz zapewniła odpowiednie warunki bytowania mieszkańcom na terenach narażonych na oddziaływanie odorów. Z ustawą tą wiązałyby się nowe normy jakości powietrza i obowiązkowy monitoring emisji gazów złowonnych, jak amoniak i siarkowodór, w obiektach hodowlanych i ich sąsiedztwie.

Wiele ośrodków ochrony środowiska postuluje również nałożenie na gminy obowiązku uchwalenia planów zagospodarowania przestrzennego. Na etapie tworzenia tych planów powinna być brana pod uwagę uciążliwość zapachowa, a co za tym idzie plan winien ograniczać ilość i wielkość ferm przypadających na dany obszar. Miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego objętych jest obecnie niespełna 30 proc. powierzchni kraju. „W konsekwencji na obszarach nieobjętych miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, istnieje możliwość realizacji inwestycji niezgodnie z założeniami lokalnej polityki i struktury przestrzennej gminy.” – czytamy w raporcie.

Konflikty na tle uciążliwości zapachowej rozwiązałoby zdaniem RDOŚ i WIOŚ także wprowadzenie regulacji określających minimalne odległości inwestycji polegających na chowie i hodowli zwierząt. „Jednak wyznaczenie odległości trzeba skorelować z wielkością obsady i sposobem
utrzymywania zwierząt, oraz położeniem w stosunku do przeważających kierunków wiatrów.” – uważa cytowany w opracowaniu RDOŚ Poznań, który zaznacza przy tym, że „niezbędne jest zdefiniowanie pojęcia „przemysłowego chowu i hodowli zwierząt” oraz wyłączenie ich z definicji gospodarstwa rolnego, co uniemożliwi dowolne lokalizowanie inwestycji na gruntach rolnych.”

Według inspekcji ochrony środowiska konieczne są także zmiany w regulacjach o oddziaływaniu skumulowanym. Zgodnie z obowiązującymi przepisami podmiot winien dotrzymywać
standardów jakości środowiska lub wartości odniesienia na granicy terenu, do którego
ma tytuł prawny. Nie ma również mechanizmów pozwalających na ocenę skumulowanego oddziaływania na środowisko wynikającego z zastosowania nawozów na gruntach rolnych.
Organy ochrony środowiska postulują wprowadzenie oceny skumulowanego oddziaływania wszystkich podmiotów prowadzących działalność w zakresie przemysłowego chowu lub hodowli zwierząt, zlokalizowanych w bliskiej odległości od siebie, mimo że nie powiązanych
technologicznie i mających odrębne tytuły prawne do terenów.

WIOŚ w Warszawie wskazał z kolei na potrzebę zmian w Prawie ochrony środowiska, aby przeciwdziałać sztucznemu dzieleniu instalacji (między członkami rodzin lub na spółki-córki) dla uniknięcia obowiązku posiadania pozwoleń zintegrowanych. Inspektorzy opowiadają się również, za zaostrzeniem przepisów dotyczących zagospodarowania obornika i gnojowicy, m.in. za obowiązkiem posiadania płyt obornikowych i planów nawożenia dla wszystkich gospodarstw prowadzących przemysłowy chów i hodowlę zwierząt, udokumentowaniem posiadania areału potrzebnego do zagospodarowania gnojowicy, czy okresowym badaniem gleb na zawartość azotu i fosforu.

Zarówno obecni na konferencji posłowie, jak i ekolodzy i członkowie stowarzyszeń, zrzeszających przeciwników ferm z całego kraju byli zdania, że postulowane przez inspekcje o.ś. zmiany należy w polskim prawie forsować. Niestety, nikt nie zauważył, że uderzą one zarówno w firmy budujące mega-fermy, jak i w zwykłych rolników…

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (14)

  • Wujec 2018-04-23 10:48:52
    W skali roku przeciętny Polak je średnio 30 kg drobiu rocznie. Ponadto nasze kurczaki je pół Europy. Zapotrzebowanie wciąż rośnie. Obecnie hodujemy w Polsce ponad miliard kur. Myślicie, że wszystkie będą soboie hasać u babci w ogródku? No nie. To ogromne przedsiębiorstwa, ścisłe kontrole, najnowsze technologie. Światowa czołówka.
  • anna 2018-04-22 20:46:28
    przemysłowe produkcje nie mają nic wspólnego ani z rolnictwem ani ze zdrową żywnością. To produkcja masowego, niepotrzebnego cierpienia i hańba na obecnej cywilizacji. Sluzy wyłącznie nabijaniu kabzy wielkim, pozbawionym empatii producentom śmieciowego jedzenia.
  • Prezes 2018-04-20 06:30:16
    @Bosak i kto to mówi? Przyjdź do miasta idź do pracy zobaczymy długo wytrzymasz bez pomocy rodziców. Zresztą Tobą nawet inni rolnicy pomiatają.
  • Biała 2018-04-19 22:39:57
    Na wsi mamy takich intruzów z miasta. Dosłownie wszystko im przeszkadza kogut za rano pije, krowa za głośno tyczy, gnój im śmierdzi. Gdy rolnik pracuje do późnych godzin nocnych w polu to dla nich katastrofa. Najlepiej won do miasta tam ustalać swoje głupie zasady. Na wsi ma się produkować, nie leniuchować!!!!!!!!
  • Bosak 2018-04-19 16:57:58
    Tak jecie swoje :) chyba g.....o , ha ha miastowe lenie.
  • Podatnik utrzymujący wieś 2018-04-19 16:45:11
    Ja tesz jem swoje i robie pod siebie i na ciebie
  • Syf a nie zywność 2018-04-19 15:30:39
    Jem swoje wsiowy nierobie i jeszcze cie utrzymuje pasozycie
  • ekorealista 2018-04-19 14:42:50
    Najlepiej wszystko wykończyć, bo bogatej paniusi z miasta, co pobudowała dom na wsi, pachnie wsią. Paniusi na drogą wieprzowinę lub jajka ekologiczne z malutkiej fermy pensji wystarczy, a biedniejsi obywatele będą musieli zrezygnować ze schabowego i paru jajecznic, bo wieprzowina i jajka będą droższe. Ale co to za problem, kto by się martwił czy dzieci z biednych rodzin będą dobrze odżywione, będą miały siłę się uczyć, bawić i zdrowo rosnąć, przecież paniusi brzydko pachnie...
  • Sklep 2018-04-19 12:49:36
    @Syf a nie żywność i właśnie to zresz psie.
  • Syf a nie zywność 2018-04-19 11:03:53
    Czołowka antybiotykow palancie
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.159.33
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!