PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Walczmy o każde prosię

Walczmy o każde prosię Fot. Shutterstock.com

Jedną z przyczyn wysokiego importu prosiąt do naszego kraju, są kiepskie wyniki rozrodu osiągane w krajowych stadach. Niestety w kwestii tej wciąż mamy sporo do zrobienia.



Ostatnie dziesięciolecie to czas ogromnych zmian w produkcji trzody chlewnej w Polsce. Niestety, w wielu przypadkach są to zmiany na gorsze. Wystarczy porównać aktualne dane dotyczące pogłowia świń, z tymi sprzed 10 lat. W tym czasie z jednego z większych producentów trzody, staliśmy się de facto importerem wieprzowiny. Importujemy jednak nie tylko mięso. W ciągu ostatniej dekady pojawiło się nieznane dotąd zjawisko importu do kraju żywych zwierząt przeznaczonych na tucz. Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, w ciągu pięciu pierwszych miesięcy zeszłego roku, do kraju przywieziono ponad 2,6 mln warchlaków. Nie posiadamy jeszcze danych mówiących ile wielkość ta wyniosła w ciągu całego roku, niemniej jednak oczekiwać należy że przekroczyła ona znacząco 5 mln sztuk.

Przyczyn tego stanu rzeczy jest kilka. Wysoki import warchlaków wynika zarówno z organizacji produkcji trzody w naszym kraju (duże rozdrobnienie podmiotów produkujących prosięta, trudności z nabyciem dużych partii krajowych warchlaków) jak i z przeświadczenia rolników o wyższości „duńczyków” czy „holendrów” nad krajowym warchlakiem. Niestety problem importu wynika częściowo również z niskiej efektywności produkcji w krajowych fermach. Potencjalnie, nawet umiarkowanie plenne rasy krajowe (PBZ, WBP) mogą rocznie rodzić około 25 – 26 prosiąt. Potencjał ten nie jest jednak w naszym kraju wykorzystywany. O ile brak jest oficjalnych danych na temat efektywności produkcji prosiąt w naszym kraju, o tyle nieoficjalnie wiadomo, że w skali roku odsadzamy od lochy średnio 16 – 18 prosiąt. Co to oznacza? Oznacza to, że rocznie tracimy od jednej lochy nawet 10 prosiąt. Gdyby udało się zwiększyć liczbę odchowanych prosiąt choćby o połowę, to przy aktualnym pogłowiu stada podstawowego bylibyśmy w stanie wyprodukować w naszym kraju 4,5 mln prosiąt więcej. W praktyce import żywych zwierząt do kraju można by było ograniczyć o 90 proc. Zastanówmy się, ile więcej pieniędzy zostałoby w tej sytuacji w naszym kraju?

Co zatem zrobić, by poprawić efektywność rozrodu? Niezbędna do tego jest dbałość o każdy aspekt na każdym z etapów produkcji. Wiemy doskonale, że nawet drobne błędy mogą mieć fatalne konsekwencje dla osiąganych wyników rozrodu. Profilaktyka, żywienie, warunki chowu, organizacja produkcji, genetyka – wszystko może decydować o osiąganych przez nas wynikach. Przede wszystkim zaś należy szukać nowych informacji i trendów, jakie pojawiają się w branży. Postęp rolnictwa jest bowiem bardzo szybki, i teorie sprawdzające się jeszcze kilka lat temu, dziś niekiedy odstają od rzeczywistości.

Okazją do poszerzenia wiedzy na temat produkcji prosiąt będzie z pewnością czwarta edycja konferencji „Nowoczesna Produkcja – Świnie”, która odbędzie się już 1 marca w Licheniu Starym. Jednym z elementów konferencji będzie wykład poprowadzony przez doktora Mirosława Wantułe, znanego zootechnika pracującego na dużej fermie trzody chlewnej w województwie opolskim. W swoim wystąpieniu dr Wantuła poruszy aspekty związane z poprawą efektywności produkcji prosiąt.

Ostatnie miesiące to również czas dramatycznie niskich cen trzody chlewnej. Opłacalność produkcji żywca wieprzowego pozostaje tym samym na fatalnie niskim poziomie. Podczas debaty, będącej jednym z punktów konferencji „Nowoczesna Produkcja – Świnie”, poruszymy tematy związane z obecną sytuacją na rynku trzody chlewnej. Postaramy odpowiedzieć się na pytanie jak poprawić konkurencyjność unijnej wieprzowiny i jak przetrwać obecnie obserwowany kryzys.

Serdecznie zapraszamy do udziału w konferencji – zarejestruj się już dziś!!!

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • łazarz 2018-02-07 20:10:11
    ale po co,- żeby było co zagazować.
  • xx 2018-02-07 17:30:03
    ale po co
  • kłusownik 2018-02-07 17:01:22
    Zarobili za to Ci od premiksów i prestarterów - Złodzie*e!!! No i doktorki:-D - tera taki nowy trend, że się za produkcję premiksów biorą...
    A Farmer przyczyn szuka...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.158.52.166
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!