PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Warchlaki z importu – same zalety?

Warchlaki z importu – same zalety? Import zagranicznych prosiąt nie jest z pewnościa korzystny dla krajowego rolnictwa; Fot. BW

Ostatnie lata diametralnie odmieniły sytuację na krajowym rynku trzody. Dziś importujemy ogromne ilości warchlaków. Czy sytuacja ta na pewno ma same zalety?



W ciągu kilku ostatnich lat na krajowym rynku trzody chlewnej nastąpiła prawdziwa rewolucja. Jeszcze 5 – 6 lat temu, import żywych zwierząt do Polski był iście symboliczny. Kolejne lata przyniosły jednak diametralną odmianę sytuacji. Ostatnie 5 lat to prawdziwy rozkwit importu zagranicznych warchlaków – głównie z Danii i Holandii, w mniejszym stopniu również z Niemiec, Litwy i innych państw. W minionym roku wielkość importu żywych zwierząt przekroczyła 5 milionów sztuk.

Oczywiście nic nie dzieje się bez przyczyny: firmy sprowadzające zagraniczne warchlaki do naszego kraju są w stanie zaoferować duże, wyrównane wagowo partie prosiąt o wysokim statusie zdrowotnym. Winę za wzrastający import żywych zwierząt ponoszą również nierzetelni producenci prosiąt obecni na krajowym rynku. Wielu rolników zakupujących do tuczu warchlaki z importu zraziło się wcześniej do krajowych prosiąt, głównie z powodu ich kiepskiego statusu zdrowotnego. Poza tym rozdrobnienie krajowych stad sprawia, że na rynku trudno o zakup dużych partii prosiąt.

Rolnikom decydującym się na zakup prosiąt pochodzących z importu trudno się oczywiście dziwić. W tak niepewnych czasach każdy postępuje bowiem tak, by swojemu przedsięwzięciu zapewnić jak najwyższą opłacalność. Czy jednak stale wzrastający import prosiąt ma same zalety?

Zdecydowanie nie. Wzrost ilości żywych zwierząt sprowadzanych z zagranicy to niestety cios dla krajowej produkcji prosiąt. Ma to odbicie w stale spadającym pogłowiu macior w naszym kraju. Obecnie odnotowuje się wyraźne zmniejszenie się stada podstawowego, a co za tym idzie produkowanych w naszym kraju prosiąt. To również strata dla całego sektora produkcji trzody. Więcej sprowadzonych zwierząt to jednocześnie mniej pieniędzy pozostałych w krajowych fermach. Tymczasem w Polsce mamy wszystko, co niezbędne jest do samodzielnej produkcji prosiąt: zarówno zaplecze techniczne, genetykę. jak i potrzebną do wydajnej produkcji wiedzę. Również produkowane w naszym kraju warchlaki nie muszą ustępować tym z zachodu pod względem potencjału wzrostowego czy statusu zdrowotnego. Co więcej, przy wydajnej produkcji mogą być one tańsze niż importowane. Niestety wiele zależy od samych producentów prosiąt. Wyniki rozrodu i odchowu prosiąt osiągane w krajowych gospodarstwach wciąż pozostawiają wiele do życzenia. O ile w Danii ilość prosiąt odsadzonych rocznie od lochy w większości ferm przekracza 30 szt. o tyle w Polsce tylko nieliczne fermy mogą pochwalić się takim wynikiem. Sprawia to, że krajowym producentom trudno konkurować z importem. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest wciąż zbyt duże rozdrobnienie produkcji. W małych gospodarstwach bardzo trudno o uzyskanie zadowalających wyników. Wydaje się więc, że wzrost znaczenia polskich prosiąt na krajowym rynku jest możliwy jedynie wtedy, gdy wspierane będą duże fermy nastawione na wysoko towarową produkcję warchlaków. Warto również pracować nad poprawą wizerunku krajowych prosiąt. W przeciwnym razie z roku na rok stopniowo będziemy stawali się „tuczarnią Europy”.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • OBSERWATOR 2016-05-06 22:28:20
    Swego nie znają , a cudze chwalą.Zero patyrjotyzmu wsród rolników.Jeden przed drugim , chwali się zyskami z tuczu warchlaków Duńskich , a tyle z tego maja co z wróbla na dachu ,,pierze i g...no swieze ,,,Samochwały i debile nie majace poczucia godności Polskiego rolnika .
  • CHODOWCA 2016-05-04 20:22:22
    Tylko Polskie prosiaki są zdrowsze i tańsze
  • rolniksamwdolinie 2016-05-04 14:04:59
    a co to za rasa BPZ ??
  • hodowca Polskich ras 2016-05-02 21:00:27
    Jaki status zdrowotny ,nie odporne na wirusy ,wymaga szczepień na okrągło ,upadki duże ogólnie słabe nie odporne genetycznie ,jedyna zaleta to szybki przyrost ,wolę nasze BPZ,nie wymaga tylu zabiegów a i średnią mięsność 56-57% da się spokojnie osiągnąć ,upadki znikome i więcej w kieszeni zostanie ...
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.25.122
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!