W sytuacji jaka obecnie panuje na rynku trzody chlewnej, każda strata może decydować o opłacalności naszego przedsięwzięcia. Nie dziwi więc fakt, że producenci dążą do stałego zwiększania wydajności produkcji ograniczając przy tym źródła strat. Optymalizacja produkcji nie jest jednak możliwa bez dokładnego raportowania najważniejszych wyników osiąganych przez nasze stado. Często bowiem „gołym okiem” trudno jest zobaczyć na którym etapie występują straty, a tym bardziej co może być ich przyczyną. W czasie konferencji „Nowoczesna produkcja – świnie” Grażyna Kusior, zootechnik z firmy „Chot – Tucz” radziła zgromadzonym gościom, jakie parametry są na poszczególnych etapach produkcji najważniejsze.

- Na porodówce warto notować dane takie jak czas rozpoczęcia i zakończenia porodu, ilość interwencji przy porodzie, temperaturę ciała maciory w czasie 3 dni po porodzie, ilość prosiąt żywo/martwo urodzonych oraz mumifikatów, problemy zdrowotne lochy i prosiąt oraz czas odsadzenia młodych. Na odchowalni i w tuczarni notować należy datę i ilość wstawionych zwierząt, ich wagę, czas wykonania zabiegów, ilość i przyczynę upadków a także datę i wagę w momencie odstawy zwierząt. – tłumaczyła w czasie spotkania Grażyna Kusior

Bez wiedzy na temat wymienionych parametrów nie znamy podstawowych wskaźników produkcji takich jak tempo przyrostów czy wykorzystanie paszy. Nie wiemy także jakie problemy występują zarówno w sektorze rozrodu jak i tuczu. Warto zatem poświęcić nieco czasu i energii na zadbanie o starannie prowadzoną dokumentację produkcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!