Zapewnienie dobrych warunków środowiskowych to warunek, jakie musi spełnić każdy, kto chce szybko i tanio tuczyć świnie. – Zawsze stawiałem na dobre środowisko – mówi Mariusz Roszkowski. – U siebie mamy sprawdzone już dwa sposoby wentylacji i dlatego zdecydowaliśmy się pójść krok dalej.

Wentylacja tradycyjna

wentylator.jpg

Autor: R. Leroch

Opis: Przepustnica, która nie tylko mierzy ilość przepływającego powietrza, ale też go reguluje.

W jednym budynku starej tuczarni wentylacja została tak zaprojektowana, że powietrze z zewnątrz wchodzi bezpośrednio poprzez wloty do pomieszczenia z tucznikami. Wychodzi natomiast kanałami wentylacyjnymi, w których zamontowane są wentylatory. Zdaniem Mariusza Roszkowskiego taki sposób wymiany powietrza w budynku ma sporo wad i nie daje pełnego komfortu zwierzętom. Rolnik uważa, że w naszym klimacie często są duże różnice temperatur między nocą a dniem. Dlatego rano powietrze jest zimne i takie niestety wpada bezpośrednio na zwierzęta. Z tego powodu w kolejnej chlewni rolnik wykorzystał do wentylacji korytarz.

W drugim budynku powietrze z zewnątrz, zanim trafi do pomieszczeń, gdzie stoją świnie, wchodzi najpierw na korytarz poprzez uchylne wloty. Stamtąd kanałem ocieplonym wełną mineralną dostaje się dopiero do środka. Następnie jest wyciągane, podobnie jak wcześniej, kanałami wentylacyjnymi, w których pracują wentylatory.

Nowe rozwiązanie

W nowo wybudowanej chlewni, gdzie urządzone zostały pomieszczenia porodowe oraz odchowalnie, zaprojektowano wentylację, która pobiera powietrze z zewnątrz poprzez wloty umieszczone tuż pod powierzchnią gruntu. – Budynek od początku zaprojektowano pod system wentylacyjny firmy Fancom, montowany w naszej chlewni przez firmę Hodowca – wyjaśnia Roszkowski. – Wloty powietrza są specjalnie obudowane, a z zewnątrz trochę przypominają płytką studnię. Powietrze tą drogą wchodzi do budynku.

Są tu dwa wloty umieszczone na szczytach budynku i pięć wzdłuż jego szerokości, pod pomieszczeniami porodowymi. Trzy wloty z jednej i dwa z drugiej strony. Wloty te łączą się we wspólny kanał biegnący pod głównym korytarzem chlewni. Zimą wloty są częściowo przysłaniane, aby zmniejszyć napływ zimnego powietrza do kanału. Do przysłaniania wlotów używana jest zwykła płyta pilśniowa. Ma to zapobiegać nadmiernemu ochładzaniu wewnątrz budynku i ograniczyć głównie w odchowalniach koszty ogrzewania zasysanego powietrza.