PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Weterynaria nie godzi się na obarczanie jej winą za "wszystkie problemy rolników"

Weterynaria nie godzi się na obarczanie jej winą za "wszystkie problemy rolników" fot. Shutterstock

Ogólnopolski Związek Zawodowy Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej przedstawia swoje stanowisko w sprawie anonimowego listu rolników z pow. parczewskiego, gdzie w gospodarstwach trzody chlewnej są zwalczane ogniska ASF. Pracownicy IW zwracają uwagę, na to że zawsze działają tak aby ich praca była jak najmniej uciążliwa dla hodowców. Dodatkowo, nie godzą się na tolerowanie oszczerstw kierowanych pod ich adresem, lub też powstrzymywanie ich siłą przez rolników, przy wykonywaniu pracy.



W zeszłym miesiącu publikowaliśmy anonimowy list rolników z pow. parczewskiego, którzy opisywali fatalną sytuację związaną z występowaniem afrykańskiego pomoru świń na tym terenie. Wytykali też luki w działaniu miejscowej weterynarii, wątpliwe wymagania bioasekuracji, ogromne koszty utylizacji i dramatycznie niskie ceny skupu świń w regionie dotkniętym ASF.

W odpowiedzi na ten list, pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej, a mianowicie przedstawiciele Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pracowników Inspekcji Weterynaryjnej wystosowali pismo, w którym prezentują swoje stanowisko. Dokument, został przesłany do ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego.

Pracownicy IW w swoim piśmie zapewniają, że robią wszystko co w ich mocy, aby działania towarzyszące zwalczaniu ognisk ASF były jak najmniej uciążliwe dla hodowców, jednocześnie nie godzą się na tolerowanie oszczerstw, jakie płyną pod ich adresem.

- Zarzucanie Nam niekompetencji czy bezczynności, a także obarczanie nas winą za ,,wszelkie zło tego świata” w tym za ,,wszystkie problemy rolników” jest bezpodstawnym oskarżaniem, podważającym trud pracy całej Inspekcji Weterynaryjnej. Szkalowanie pracowników IW godzi w dobre imię członków korpusu służby cywilnej, a tym samym uderza w cały aparat Państwa, podważając zaufanie społeczeństwa do pracowników administracji rządowej – czytamy.

Jednocześnie lekarze przywołują lipcową sytuację, która miała miejsce w powiecie parczewskim, gdzie rolnicy broniący swoich gospodarstw „pozbawili ograniczyli wolność dwóch pracowników IW oraz jednego lekarza weterynarii, wyznaczonego do realizowania czynności z ustawy o Inspekcji Weterynaryjnej”  Sytuacja miała miejsce w połowie lipca. OZZPIW zwraca uwagę, że od tamtej pory ani MRiRW, ani Główny Lekarz Weterynarii oficjalnie nie przedstawili żadnego stanowiska w tej sprawie, jak i nie odnieśli się do tej sytuacji. 

Pracownicy IW pytają zatem -  Kto ma zapewnić bezpieczeństwo funkcjonariuszom publicznym podczas wykonywania czynności urzędowych, skoro nawet policja pozwoliła na przetrzymywanie pracowników Inspekcji Weterynaryjnej przez 8 godzin w czasie wspomnianego protestu rolników? W pełni popieramy skierowany do Rządu Apel Krajowej Izby Lekarsko Weterynaryjnej z dnia 26.07.2018 r. o bezkompromisowe zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom Inspekcji Weterynaryjnej wykonującym swoje obowiązki służbowe oraz ochronę dobrego imienia Inspekcji Weterynaryjnej jako organu administracji Państwa Polskiego.

OZZPIW przedstawia również anonimowy post pracownika weterynarii pracującego bezpośrednio przy likwidacji ognisk, który opisuje jak wielkim obciążeniem psychicznym może być ten typ pracy. Wskazuje też na bezsilność, która pojawia się w momencie braku praktycznego podejścia do dochodzenia przy wnikaniu choroby do gospodarstw, tak by w końcu rozwiązać problem ASF-u. Poniżej treść wpisu:

„…Drodzy koledzy

Może komuś będzie się chciało tego czytać. Nie wiem czy robię dobrze i czy za to mi się nie oberwie od kogoś z góry (nie mówię tu o PLW) Chciałam opisać i nagłośnić sprawę likwidacji ognisk ASF. Większość z Was zapewne temat zna ze strony teoretycznej, część może z praktycznej (i tu współczuję ). Właśnie kładę się spać po powrocie kolejny tydzień z pracy-likwidacja ogniska ASF i odreagowanie emocji przy szklance piwa. Może uda mi się zasnąć (daj Boże, żeby mi się te biedne świnie z prosiętami znowu nie śniły). Praca 12-15 godzin na dobę przy likwidacji powyżej 600 sztuk. Nasza statystyka to w sumie ponad 4 tys. sztuk świń w 1,5 tyg. Czuję straszną bezsilność i nie mam pomysłu jak pomóc nam i rolnikom w walce z ASF. Proszę nie mówcie mi że rolnicy sami sobie nanieśli tego syfu i to ich wina bo większość z którymi się spotkałam to bardzo przyzwoici i bardzo współpracujący ludzie. Oczywiście ich nie wykluczam ale to nie są nasi wrogowie. Gdyż tak samo jak rolnicy jak i my nie chcemy ASF. Badamy muchy i myszy z ognisk. Mam jeszcze pomysł na gzy ale to ciężko złapać. Na razie poszukiwania bezskuteczne- ale uważam, że warto próbować szukać czegoś konkretnego a nie opierać się tylko na teoriach i doświadczenia Hiszpanii. Jeden z właścicieli gospodarstwa gdzie były 3 obiekty w którym tylko w jednym wykryto wirusa chciał nam oddać przebadane i teoretycznie zdrowe świnie z jednego obiektu do badań nad ASF. Puławy powiadomione ale nie chciały skorzystać  Może i będą opinie ze mam słaba psychikę ale ciężko mi patrzeć na ludzki dramat, na los również zdrowych świń (bo dla chorych to wybawienie). W dodatku nasze zwierzchnictwo z Warszawy pyta w takiej sytuacji dlaczego w ogniskach świnie jeszcze nie są zabite. Jeśli ktoś z GIW to przeczyta to odpowiem – bo się nie umiemy rozmnożyć. Piszę to z czarą goryczy w tej całej sytuacji…”

W związku z aktualną trudną i wymagającą sytuacją dotyczącą zwalczania ASF na terenie kraju pracownicy Inspekcji w swoim piśmie apelują o - natychmiastowe wzmocnienie zarówno finansowe jak i kadrowe Inspekcji Weterynaryjnej. Zwracamy się także z prośbą o przekazanie w ogólnopolskich mediach informacji na temat pracy Inspekcji Weterynaryjnej i natychmiastowe reagowanie na zdarzenia, które powodują obstrukcję pracy naszej Służby. Zdajemy sobie sprawę, że resort jest obciążony różnymi zadaniami. Apelujemy zatem o wyrażenie zgody na powołanie rzecznika prasowego przy Głównym Lekarzu Weterynarii. Tylko mocna i wolna od wszelkich nacisków Inspekcja Weterynaryjna jest gwarantem bezpieczeństwa zdrowotnego i epizootycznego naszego kraju.

W załączniku cała treść pisma.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • Mieszkańcy wsi Dawidy 2018-09-08 11:52:56
    Ten anonim napisał Pan Karol D. Z miejscowości Dawidy.
  • Karol 2018-08-24 20:42:54
    Główny lekarz weterynarii i jego zastępca J. to nieudacznicy i powinni być dawno zwolnieni a cały bajzel nazywany głównym inspektoratem weterynarii rozpędzony
  • Słowo na piątek 2018-08-23 22:23:23
    Bardzo trafne pismo. Brawo! Wyłożyli Państwo w zasadzie wszystko o co chodzi. Tylko jest jedno ale... Nikt Państwa nie wysłucha. Wiem, to cholernie przykre ale tak będzie. Chociaż może ktoś z minrol się z Wami spotka, może nawet jakaś komisja rolnictwa się zbierze, i co? I jajco! Komisje jak widzieliście często kończą sie na niczym. Ot spotkanie towarzystwa wzajemnej adoracji, troche sobie podogryzają, trochę się pożrą i tyle. Główny lekarz też się nie spotka, bo go zwyczajnie nie ma. Bo gdzie on jest? Gdzie go widać? Co robi? GLW nie pomoże bo nie on dysponuje pieniędzmi dla IW. To w sumie co to za szef? Od wydawania poleceń i rozkazów tylko? A kasa od wojewody. To chory układ.
    Ale dobrze, że się ruszyliście w końcu. Odwalacie kawał dobrej roboty i trzeba was po prostu docenić. Owszem, zawsze sie znajdzie parę zgniłków, którzy psuja nam opinię i potem rolnicy się wyżywają i w sumie słusznie, z ich punktu widzenia oczywiście.
    Temat ASF jest trudny ale należy również zrozumieć i hodowców. Oni też zostali pozostawieni sami sobie. Super gadka o przestawieniu profilu produkcji. To niech jeden z drugim w tych garniturkach z minrol się przestawią. To nie jest takie proste. Proste to jest tylko w gadce.

    Każdy w tym temacie ASF ma coś na sumieniu, i rolnicy, i hodowcy, i weterynaria, i ministerstwo, no i w końcu Instytut w Puławach, który powinien RZETELNIE badać materiał dostarczony przez IW. Wiemy wszyscy o co chodzi w tym temacie. Na forach Farmer.pl było dosyć głośno o tych sprawach. A potem się wszyscy dziwią, skąd ASF w chlewni jak nie stwierdzano wirusa na danym terenie u dzików? Jak ktos napisał - to czary PIWetu? Dlaczego tyle zwlekano z uruchomieniem laboratoriów terenowych ZHW do badania ASF? Problem w tym, że ministerstwo nie wiedziało chyba, że dysponuje takimi laboratoriami i to w dodatku takimi, które posiadają akredytacją PCA w zakresie badania ASF. Czy ministra celowo ktoś wprowadzał w błąd i być może mówił, że ZHW nie mogą badać ASF bo nie mają odpowiednich zabezpieczeń? Aby zrobić akredytację to miały te zabezpieczenia? Ktoś to opiniował i zapewne było to laboratorium referencyjne ASF z PIWetu w Puławach. Pytań jest dużo i należy je w końcu komuś zadać i żądać wyczerpujących odpowiedzi a nie mydlenia oczu. To są informacje pozyskane z komentarzy do artykułów na Farmer.pl, żeby nie było niedomówień.

    Ostatnia kwestia to, że ASF podlega zwalczaniu z urzędu. Jednak Zwalczanie z urzędu innych jednostek chorobowych wygląda zgoła inaczej. Pytanie - dlaczego? Czy ASF jest inaczej zwalczany z urzędu? Nawet patrząc na odszkodowania za zwierzęta, samo tylko to. O co chodzi?
    Farmer.pl jest kopalnią informacji, to trzeba przyznać i za to chylę czoła! Ta kopalnią są głównie komentarze. Tylko trzeba je czytać uważnie. Ludzie nie są głupi i dużo wiedzą, bardzo dużo, tylko im się zamyka gęby w miejscu pracy, niestety.
    Mocna IW jest kluczowa w zwalczaniu chorób zakaźnych ale niedofinansowana, sfrustowana, niedoceniona i bez poparcia swojego przywódcy, załoga tak długo nie pociągnie. Sprawa z ASF w zasadzie jest już przegrana, niestety. Profesorstwo, doradcy, to wszystko dużo za późno. Z całym szacunkiem ale humanista nie może zajmować sie zwalczaniem chorób zakaźnych bo sie na tym po prostu nie zna. Tak jak na temat ASF nie powinien się wypowiadać i pouczać lekarzy na konferencjach, człowiek, podsekretarz stanu w minrol, który nie ma nawet wykształcenia zblizonego do biologicznego. To nie jest walka z chorobami zakaźnymi. To jest niewiadomo co a przede wszystkim demoralizujące. Owszem, robić coś trzeba, mimo nieuchronności ekspansji ASF na zachód, bo to w tym momencie kwestia nie czy a kiedy. Dobrej nocy.
  • Yugo 2018-08-23 21:35:18
    Proszę również nie obciążać myśliwych za ASF w Polsce.
    • bamber 2018-08-23 22:03:49
      Nikt Was myśliwych nie obarcza bo jesteście bezczynni (bezpłciowi) Ani z Was pożytek ani zagrożenie.
  • Biała 2018-08-23 17:36:35
    Rolnik z powiatu bialskiego nie otrzymał należnych pieniędzy za wybite świnie w ubiegłym roku.
    Powiatowy staje na rzęsach aby nie wypłacić.
  • Biała 2018-08-23 16:30:48
    Akurat bialska weterynaria przyczyniła się najbardziej.
    Sprowadzani policę na rolników którzy bronili swojej własności i nie pozwalali na mordowanie zdrowych świń.
    Policja zakładała kajdanki i przykówała niepokornego rolnika do płota.
    To wszystko w imię prawa....
    Gdy mafia zweterynarii gniotła nogami malutkie prosiaczki rolnika zamknięto w domu.
    Rolnicy ich nie nawidzą, wkrótce będą zbierać rać puszki w rowie niech nie myślą że będą mieli zatrudnienie w ferm@ch przemysłowych.
    Oni mają swoich lekarzy nikt takich Mongołów ne wpuścić za bramę...
  • obserwator 2018-08-23 16:19:48
    Przecież to mozna było przewidzieć że to tak się skończy globalizacja wolny rynek Inspekcja Weteraryjna nie wspierała własnego rynku np.warchlaka śćiogamy z całej Europy bo nie mamy swojego.
    W latach 80 w powiecie ile było lekarzy weterynarii a ile jet teraz
    bo teraz lekarz obłożony jest papierami wymgi UE
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.219.236
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!