Jak informuje Kornel Pabiszczak z Wielkopolskiej Izby Rolniczej - pierwszą część spotkania wypełniła dyskusja, tocząca się w dwóch nurtach: który problemami należałoby zająć się w pierwszej kolejności oraz jakie zjawiska mają istotny wpływ na trwający już od dłuższego czasu kryzys w chowie i hodowli trzody chlewnej. Dyskutanci zgodnie podkreślali, że rozwiązanie kryzysu jest niemożliwe bez partnerskiej współpracy rządu z organizacjami rolniczymi. Nie bez znaczenia jest też współpraca z parlamentarzystami pracującymi w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Zwrócono uwagę na przestarzałe technologie stosowane przez polskich hodowców, co jest efektem niewydolnego doradztwa i braku rodzimego nowoczesnego budownictwa inwentarskiego. Nie bez znaczenia jest zalew rynku przez materiał hodowlany napływający do nas zza granicy oraz rozwijający się dynamicznie system tuczu kontaktowego na rzecz firm zagranicznych. Wszystko to powoduje, że rodzimej produkcji coraz trudniej jest konkurować z oferowanymi w dużych sieciach handlowych wypełnionymi ulepszaczami i inną chemią produktami. Jak więc prowadzić skuteczną promocję całkowicie wyprodukowanego w Polsce naturalnego mięsa?

Innym tematem dyskusji była kwestia integracji rolników. Wydaje się, że nadszedł czas na tworzenie dużych i silnych zrzeszeń działających już grup producenckich dla dalszej konsolidacji dostaw oraz utworzenia liczącego się partnerstwa dla przetwórstwa i handlu. Podkreślano, że polityka rolna ukierunkowana jest na mniejsze, rodzinne gospodarstwa, tymczasem źródłem sukcesu jest specjalizacja i koncentracja produkcji. Takie są wymogi ekonomii.

Jako kolejną przeszkodę na drodze do przezwyciężenia kryzysu wskazywano nie rozwiązany dotąd problem afrykańskiego pomoru świń (ASF). Jest to główny powód ograniczenia polskiego eksportu i braku możliwości pozyskania nowych rynków. Oddzielny problem to rosyjskie embargo, ale ze względu na jego polityczne podłoże, nie mamy wpływu na jego zniesienie. Wyrażono nadzieję, że z pomocą polityków uda się wymóc na ministrze środowiska podjęcie zdecydowanych kroków ograniczających populację dzików.