- Rolnictwu potrzebne są rozwiązania systemowe. Oczekujemy umów kontraktacyjnych, niezależnej oceny trzody chlewnej i rozwiązań prawnych uniemożliwiających budowę dużych ferm - mówił do rolników koordynator akcji protestacyjnej, Krzysztof Kwiatoń.

Zdaniem rolników, duże zakłady mięsne mogą bardzo szybko podwyższać lub obniżać ceny w zależności od własnych potrzeb. - W kilku województwach koncern Duda płaci za kilogram żywca nawet po 4,40 zł. U nas w Wielkopolsce otrzymujemy 3,60 zł - mówili zdenerwowani rolnicy, którzy w podobnej pikiecie w Grąbkowie uczestniczyli na początku tego roku.

Źródło: PAP