Zespól oddechowy świń (PRDC) jest przyczyną dużych strat ekonomicznych w chowie i hodowli trzody chlewnej. Jednym z głównych graczy w PRDC jest właśnie wirus grypy świńskiej (SI – swine influenza) w tym wszystkie trzy jego podtypy. Szacuje się, że około 50 proc. świń w Europie miało kontakt z wirusami grypy świń. Jeśli chodzi o sytuację w naszym kraju to nie ulega wątpliwości, że grypa świń jest w Polsce chorobą niedocenianą. Warto zauważyć, że w naszym kraju świnie zarażone wirusem grypy są tuczone około dwa tygodnie dłużej, a wiadomo, że to generuje szereg strat ekonomicznych.

Może dominować w różnych grupach technologicznych
W przypadku wirusa grypy świń trzeba pamiętać, że w jednym stadzie mogą krążyć dwa, a nawet trzy podtypy grypy. Pod kątem praktycznej walki z chorobą, ważne jest aby ustalić w których grupach technologicznych wirus grypy krąży w największym stopniu.
W zależności od kraju jako najważniejszą grupę dla SI, były definiowane różne grupy technologiczne, np.: w Danii grupą problematyczną pod kątem krążenia wirusa są młode loszki. W tej grupie stwierdza się istotnie więcej wyników serologicznych dodatnich oraz istotnie częściej rodzą się seropozytywne mioty.

Jeśli chodzi o Polskę badania wykazały, że sytuacja była analogiczna jak w Anglii oraz na Litwie, czyli najwięcej wyników serologicznie dodatnich (dwóch podtypów grypy) występowało w grupie warchlaków, a na trochę niższym poziomie utrzymywały się one na tuczarni.

- W ubiegłym roku rozpoczęliśmy aktywny monitoring serologiczny wybranych chlewni. Do tej pory przebadaliśmy 10 ferm. I na podstawie najświeższych badań możemy powiedzieć, że dla  podtypów H1N1 i H1N2 najwięcej wyników serologicznie dodatnich otrzymaliśmy w grupie loch, a jeśli chodzi o profil H3N2 w grupie tuczników. Dla szczepu endemicznego z 2009 r., który jest już rzadko występującym wirusem w różnych stadach trzody chlewnej najwięcej wyników serologicznie dodatnich stwierdzaliśmy w grupie prosiąt. Dynamika występowania przeciwciał w różnych grupach wiekowych jest zróżnicowana w zależności od podtypu wirusa. Udało się również jednoznacznie wykazać, że najbardziej dominującym podtypem wirusa w zbadanych chlewniach był podtyp H3N2 – tłumaczyła prof. Iwona Markowska – Daniel z Zakładu Chorób Świń  PIW-PIB w Puławach podczas 17. konferencji dotyczącej „Praktycznych aspektów zwalczania ważnych aktualnie chorób świń” .

Określić cel immunizacji
Przy prowadzeniu profilaktyki, każde stado należy traktować jako indywidualny biosystem.