Ponad 300 reprezentantów z 13 krajów UE, w tym z Polski, wzięło udział w obradach na temat obecnej sytuacji i prognoz dotyczących sektora trzody chlewnej. Niemcy, prognozując dalszy rozwój sektora wieprzowiny w Europie, wytyczyły sobie cel dalszego kontynuowania wzrostu krajowej produkcji świń.  - Na rynku europejskim chcą objąć pozycje lidera i utrzymywać  wiodącą rolę –  koncentrując się na produkcji i hodowli trzody chlewnej. Z przedstawionych przez prelegentów danych wynikało, że niemiecki wskaźnik samowystarczalności w sektorze produkcji wieprzowiny z roku na rok rośnie. Prognozy na rok 2011 mówią o osiągnięciu poziomu 115 proc. dla Niemiec, przy czym wskaźnik ten dla UE jest o 1 proc niższy niż w roku ubiegłym i wynosi  110 proc. (2011 r.), a dla Polski  około 76 proc. (2010 r.) – mówi dr Katarzyna Skrzymowska z Polskiego Związku Hodowców i Producentów Trzody Chlewnej POLSUS.

W rozmowach podczas kongresu poruszano również problem dobrostanu zwierząt, a także podkreślano konieczność ciągłego prowadzenia dialogu z obrońcami praw zwierząt, którzy na zachodzie Europy organizują liczne protesty przeciwko masowej produkcji zwierząt.

Przedstawiciele krajów biorących udział w obradach mieli również okazję prześledzić od podstaw każdy z etapów niemieckiej produkcji trzody chlewnej, funkcjonowania ubojni i systemu sprzedaży detalicznej. - W tym celu organizatorzy zapewnili uczestnikom wizyty w ubojniach: Tonnies i Westfleisch oraz fermach świń i stacji inseminacji, podczas których informacje teoretyczne można było skonfrontować z codzienną niemiecką praktyką – mówi dr Skrzymowska.