Przyjmuje się, że włókno pokarmowe powinno stanowić około 10 proc. masy paszy typy LP, i 8 proc. składu mieszanek dla loch karmiących. To znacznie więcej niż w przypadku tuczników czy prosiąt. Tak wysokie wymagania pokarmowe pod względem włókna mają naturalnie swoje podłoże fizjologiczne. Przewód pokarmowy dorosłych zwierząt rozwinięty jest na tyle, że potrafi częściowo wykorzystać obecną w włóknie energię. Układ trawienny macior nie produkuje wprawdzie enzymów trawiących składniki ścian komórkowych roślin, ale obecna w jego wnętrzu mikroflora dokonuje częściowego rozkładu tych składników. Włókna nie powinniśmy jednak traktować wyłącznie jako źródła energii. Jego najważniejszą funkcją jest zapewnienie prawidłowego funkcjonowania przewodu pokarmowego, co przekłada się na wyniki użytkowania macior. Włókno jest szczególnie ważne w żywieniu loch prośnych. W tym czasie maciory są żywione ograniczoną ilością paszy, wysoki udział włókna daje im wówczas uczucie sytości. Dzięki temu maciory są spokojniejsze, co ogranicza częstotliwość poronień. Jednocześnie duży udział węglowodanów strukturalnych chroni ciężarne lochy przed zatuczeniem, którego efektem jest niższa produkcja mleka w laktacji. Włókno chroni także zwierzęta przed zaparciami, które są bezpośrednią przyczyną bezmleczności poporodowej i stanów zapalnych dróg rodnych.


Warto jednak zastanowić się nad tym, w jakiej postaci dostarczyć lochom włókno. Rozwiązań jest wiele, nie wszystkie jednak są tak samo dobre. Przez lata podstawowym źródłem włókna były otręby. Niestety minusem tego surowca jest wysoka zawartość mikotoksyn. Pamiętajmy, że w skład otrąb wchodzi zewnętrzna warstwa ziarniaka, to tam właśnie gromadzi się większość produkowanych przez pleśnie toksyn. Stężenie mikotoksyn w otrębach, może być zatem wyraźnie wyższe niż w ziarnie zbóż.


Spotykanym, aczkolwiek nie do końca trafnym rozwiązaniem jest także zastosowanie wysłodków buraczanych. Ich wadą jest to, że nadają odchodom loch mokrą, rzadką konsystencje. Pogarsza to warunki zoohigieniczne w pomieszczeniach i może zwiększyć ryzyko kulawizn.


Jakie są zatem najlepsze źródła włókna? W pierwszej kolejności należy wymienić ziarno owsa, oraz śrutę słonecznikową i rzepakową. Owies oprócz dużych ilości włókna zawiera w swoim składzie sporą dawkę tłuszczu (źródło łatwo przyswajalnej energii), oraz witamin i składników mineralnych. Śruta rzepakowa i słonecznikowa to cenne źródła białka, które dodatkowo wzbogacają dietę loch w tak potrzebne dla nich włókno. Pamiętajmy jednak, by wysokich dawek śruty rzepakowej nie stosować w żywieniu loch prośnych: obecne w surowcu glukukozynolany mogą bowiem powodować biegunki u prosiąt.

Podobał się artykuł? Podziel się!