Kilka dni temu pisaliśmy o tym, w jaki sposób poprzez racjonalne żywienie można zwiększyć wydajność laktacji u lochy. Należy jednak pamiętać o jeszcze jednej rzeczy: zapewnieniu maciorom nieograniczonego dostępu do wody. Ilość pobranej wody, podobnie jak i spożycie mieszanki paszowej determinuje wysokość laktacji. Dzieje się tak z dwóch powodów: po pierwsze, woda stanowi około 80 proc. składu chemicznego mleka, stąd na potrzeby laktacji zużywane są ogromne ilości płynów. Po drugie, optymalne pobranie paszy zawsze idzie w parze z optymalnym pobraniem wody. Jeżeli zwierzęta nie pobiorą wystarczających ilości płynów, spadnie również ich żerność, a to z kolei zaowocuje spadkiem produkcji mleka.

Jako że maciory w fazie laktacji mogą pobierać nawet do 35 litrów wody na dobę, kojce porodowe bezwzględnie powinny być wyposażone w poidła automatyczne. Jednak samo w sobie nie daje to gwarancji pobrania wystarczających ilości wody. Wiele zależy również od sposobu montażu poideł, ich stanu technicznego oraz jakości wody. Poidła powinny być zamontowane na wysokości dostosowanej do wielkości zwierząt, tak aby maciory mogły komfortowo pobierać wodę. W przypadku poideł typu smoczkowego, zaleca się, by były montowane w odległości 75 cm od powierzchni posadzki. Poidła miseczkowe  powinny być zawieszane na wysokości około 60 cm nad powierzchnią podłogi. Bardzo ważne jest optymalne tempo przepływu wody w poidle. Jeżeli będzie zbyt niskie – locha nie pobierze wystarczających ilości płynów. Przyjmuje się że dla loch karmiących, prędkość przepływu wody powinna wynosić 4 litry na minutę. Pamiętajmy o kontroli stanu poideł, oraz samej instalacji – w zanieczyszczonych rurach mogą znajdować się ciała stałe, które zapychając poidło obniżą prędkość przepływu wody. Stan higieniczny instalacji wodnej wpływa też na kolejny wymieniony przez nas czynnik – jakość wody. Pamiętajmy, że woda stosowana w pojeniu zwierząt powinna spełniać normy wody pitnej dla ludzi. W przeciwnym razie maciory mogą niechętnie pobierać wodę z poideł, co może obniżyć wydajność laktacji.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!