W Polsce większość urządzeń do pojenia świń oparta jest na tzw smoczkach lub korytach z zainstalowanymi automatycznymi zaworami do dolewania wody.

Smoczek jest urządzeniem umożliwiającym rozlewanie wody, lochy bawiąc się smoczkiem potrafią zmarnować kilkanaście litrów wody dziennie.
W utrzymaniu ściołowym marnują ściółkę, którą zmoczoną trzeba częściej wymieniać.

W przypadku podłóg betonowo rusztowych takie wylewanie powoduje nadprodukcję gnojowicy. Straty wody przy smoczkach można zniwelować przykręcając pod smoczkiem koryto i nadmiar wody pozostanie w nim dostępny do wykorzystania dla świni.

Najlepszym rozwiązaniem są koryta z automatycznymi zaworami do dolewania wody, system łatwy w montażu nawet w starych adaptowanych oborach jednak kosztowny gdyż wymaga instalacji całego systemu dystrybucji wody. W chowie ekstensywnym kiedy locha ma tylko koryto na wodę należy pamiętać żeby często tej wody dolewać.

Skutki niedoboru wody:

• Spadek spożycia paszy
• Spadek mleczności loch
• Zaburzenia w rozrodzie(problemy z zapłodnieniem)
• Zapalenia pęcherza moczowego i nerek

Szczególnie wrażliwe na niedobór wody są lochy karmiące. Pobór wody w 3-4 tygodniu laktacji przy 12 prosiętach w miocie wzrasta nawet do 60 litrów dziennie. Niedostateczna ilość wody to spadek spożycia paszy a w efekcie spadek mleczności i mniejsza waga odsadzeniowa prosiąt.
Dopilnujmy aby także prosięta ssące miały dostęp do czystej wody.

Mleko lochy jest bardzo tłuste i zawiera dużo suchej masy dlatego prosięta jeżeli nie mają dostępu do wody szukają innych jej źródeł np. pijąc gnojówkę co skutkuje chorobami np. biegunką.

Pamiętajmy o tym szczególnie teraz gdy zaczynają się coraz cieplejsze dni a temperatura w budynkach chlewni wzrasta.

Podobał się artykuł? Podziel się!