Woda jest podstawowym składnikiem organizmu zwierzęcego. Szacuje się, że ciało świni w blisko 80 proc. zbudowane jest właśnie z wody, a jej 10 procentowy ubytek, może doprowadzić do zgonu zwierzęcia. Woda pełni w organizmie wiele funkcji, spośród których wymienić należy chociażby transport substancji odżywczych i hormonów, utrzymanie równowagi kwasowo – zasadowej, czy udział w procesie termoregulacji. Woda jest także podstawowym składnikiem mleka loch. Zawiera ono, zaledwie 19 proc. suchej masy a pozostałą część stanowi właśnie woda. Według danych Instytutu Budownictwa, Mechanizacji i Elektryfikacji rolnictwa, locha karmiąca jest w stanie pobrać dziennie do 35 litrów wody. W okresie wysokich temperatur, spożycie może być jeszcze większe. Dlatego też, lochom karmiącym, (tak jak innym grupom produkcyjnym trzody), zapewnić należy swobodny, i nieograniczony dostęp do wody.

Obecnie najczęściej stosuje się dwa rodzaje poideł – smoczkowe i miskowe. Wadą poideł miskowych jest to, że mogą one ulec zabrudzeniu odchodami, lub resztkami paszy, co zmniejsza spożycie wody przez świnie i może sprzyjać infekcjom. Z kolei słabą stroną poideł smoczkowych, jest tendencja do rozlewania wody przez zwierzęta, co w zależności od systemu utrzymania, skutkuje zawilgoceniem ściółki, bądź nadmierną produkcją gnojowicy. Oprócz rodzaju poidła, ważny jest także sposób jego montażu. W pomieszczeniach dla loch karmiących, poidło powinno znajdować się na wysokości około 90 cm. Zbyt niskie, lub zbyt wysokie położenie poidła, wymusza na zwierzętach przybranie niewłaściwej pozycji, co może skutkować niższym spożyciem wody przez lochę. Podobny skutek, może nieść ze sobą zbyt niska prędkość przepływu wody. Wykazano, że zwierzęta pobierają wodę tylko przez określony czas. Zbyt wolne napływanie wody do poidła również zmniejsza jej spożycie przez świnie. Zaleca się, by prędkość przepływu wody w poidłach dla loch karmiących, wynosiła 3 l/min.

Ważna jest także jakość wody, używanej do pojenia loch. Powinna być ona czysta, świeża, wolna od zanieczyszczeń chemicznych i szkodliwych drobnoustrojów. Zaleca się, by woda przeznaczona do spożycia przez lochy, była regularnie badana pod kątem obecności wymienionych zanieczyszczeń.

Nie zapominajmy także o zapewnieniu swobodnego dostępu do czystej wody prosiętom ssącym. Według obecnych zaleceń, powinny one mieć możliwość spożywania wody już w drugim tygodniu życia. Brak dostępu do świeżej wody, sprawia, że zwierzęta poszukują innych jej źródeł – na przykład gnojówki. Jej spożycie przez zwierzęta, stanowi prostą drogę do wystąpienia zakażeń układu pokarmowego.

Odpowiedni dobór poideł, nie jest prosty, jednak jest on warunkiem uzyskania przez hodowcę zadowalających parametrów rozrodu. Niedostateczne pobranie wody przez lochę, niesie ze sobą, bowiem poważne konsekwencje. W pierwszej kolejności zmniejsza spożycia paszy, co skutkuje pogorszeniem kondycji, utratą masy ciała i zmniejszeniem laktacji. Konsekwencją wspomnianych zaburzeń mogą być gorsze parametry odchowu, i problemy z ponownym zapłodnieniem loch.  Podobał się artykuł? Podziel się!