Do tej pory to niezbyt popularne w naszym kraju mięso, zaczyna zyskiwać klientów. Część producentów już zastanawia się nad zwiększeniem produkcji, bo jeśli zainteresowanie ze strony kupujących będzie nadal rosło w takim jak teraz tempie, to albo wołowiny zacznie brakować, albo jej ceny jeszcze wzrosną.

Największą popularnością cieszą się mięsa drobne. Każda partia wołowych dwójek z zawartością do 20 proc. tłuszczu rozchwytywana jest na pniu. Ceny, które w zeszłym tygodniu przekraczały 7 i pół zł, dziś są nawet o dwa złote wyższe.

Wielu elementów brakuje, bo do tej pory producenci większość wysyłali za granicę. Tam, ze względu na podpisane kontrakty, ceny nie zmieniają się tak szybko, jak na krajowym rynku. Ale podwyżki są kwestią czasu, bo drożejąca wieprzowina pociąga w górę ceny pozostałych mies.

Ćwierci wołowe chłodzone

zł/kg

B 9,10 – 10,50 D 8,00 – 8,40 J 8,00 – 8,30

Źródło: Stella Norowska/Agrobiznes