Istnieje wiele czynników determinujących jakość mięsa wieprzowego. Do najważniejszych z nich z pewnością należą parametry genetyczne. Hodowane powszechnie w naszym kraju jeszcze w latach 60-tych minionego stulecia świnie rasy złotnickiej pstrej charakteryzowały się mięsnością wynoszącą poniżej 50 proc. Na przestrzeni kilku dekad udało się zwiększyć mięsność tuczników nawet o 10 proc. Parametry genetyczne decydują nie tylko o stopniu otłuszczenia półtusz, ale również o występowaniu w danym mięsie wad jakościowych.

Jednak sama genetyka to nie wszystko. Nawet z najdoskonalszego materiału hodowlanego nie wyprodukujemy mięsa o zadowalającej jakości, jeżeli w trakcie tuczu popełnimy elementarne błędy żywieniowe.

Podstawą racjonalnego żywienia świń (a co za tym idzie wyprodukowania półtusz o zadowalającej jakości) jest dopasowanie składu paszy do bieżących potrzeb pokarmowych organizmu. Z badań przeprowadzonych w 2014 roku w Instytucie Biotechnologii Przemysłu Rolno – Spożywczego wynika, że u świń żywionych w sposób ekstensywny (tzn. paszą o niższej zawartości energii metabolicznej, białka ogólnego i aminokwasów egzogennych) stwierdzono występowanie tzw. mięsa PSE. Wady tej nie stwierdzono w mięsie świń żywionych intensywnie. Jednocześnie mięso zwierząt żywionych paszą o optymalnej zawartości składników pokarmowych charakteryzowało się mniejszym wyciekiem i wyższą wodochłonnością niż mięso pozyskane ze zwierząt żywionych ekstensywnie. Obala to jeden z mitów, mówiący o tym, że mięso świń z chowu intensywnego charakteryzuje się gorszą jakością niż surowiec pochodzący z bardziej tradycyjnego systemu produkcji.

Istnieje także wiele pasz mogących negatywnie wpływać na jakość mięsa wieprzowego. Szczególnie dotyczy to mieszanek paszowych przeznaczonych na ostatnią fazę tuczu. Na tym etapie wysoki udział kukurydzy, olejów roślinnych, pasz bogatych w tłuszcze (ekstrudowana soja, makuch rzepakowy) może zwiększać otłuszczenie półtusz, a przy tym pogarsza jakość tłuszczu. W przypadku wysokich dawek wymienionych pasz słonina może stawać się mazista i przybiera żółtawe zabarwienie, co nie jest pożądane przez konsumentów mięsa. Jednocześnie umiarkowane ilości tłuszczów roślinnych obecnych w paszy zwiększają jednak udział wielonienasyconych kwasów tłuszczowych w tłuszczu zwierząt, co poprawia walory zdrowotne mięsa. Ważne jest, aby poziom tłuszczu i wartość energetyczną mieszanki dopasować do potrzeb pokarmowych zwierząt.  

Artykuł powstał we współpracy z firmą "SOKOŁÓW" S.A.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!