Koniunktura nie sprzyja producentom trzody chlewnej, w dodatku jest wiele znaków zapytania, które napawają niepewnością przy podejmowaniu decyzji o dalszym rozwoju własnego chowu świń.

Główne pytanie jakie przychodzi na myśl przy wieloletnich inwestycjach, to: jak za kilka lat będzie wyglądała sytuacja na krajowym i unijnym rynku świń? Chodzi tu nie tylko o poziom cen wieprzowiny ale też o sytuację związaną z afrykańskim pomorem świń i zagrożeniem szerzenia się wirusa, ostatecznej decyzji dotyczącej możliwość stosowania komponentów paszowych pochodzących z roślin GMO, a także stałego podnoszenia poziomu dobrostanu, który wymusza chociażby modernizację obiektów.

Znając przyszłe warunki i realia dla funkcjonowania gospodarstwa łatwiej byłoby podjąć decyzję o inwestycji i dalszym rozwoju, tłumaczy Janusz Wojtczak w rozmowie z farmer.pl. Jednocześnie podkreśla, że takie wytyczne i wskazówki dla kształtowania otoczenia tej branży zostały przedstawione w 2013 r. w opracowaniu „Strategia odbudowy i rozwoju produkcji trzody chlewnej w Polsce do roku 2030”, które powstało z inicjatywy POLSUS przy współpracy z jednostkami naukowymi, związkami branżowymi – z gałęzi hodowców i producentów świń oraz branży mięsnej.

Ekspert zauważa, że rządzący powinni wykorzystać ten materiał w celu poprawienia dotychczasowych błędów chociażby legislacyjnych, które utrudniają funkcjonowanie gospodarstw, które utrzymują trzodę chlewną. Wówczas można myśleć o chociażby częściowej odbudowie krajowego pogłowia świń, a także ustabilizowaniu sytuacji dla gospodarstw, które chcą się rozwijać.

O tych zagadnieniach, wątpliwościach producentów świń i możliwościach jakie są jeszcze do wykorzystania w tej branży – będziemy rozmawiać podczas najbliższej konferencji Farmera „Nowoczesna produkcja – Świnie”. Serdecznie zapraszamy do uczestnictwa w spotkaniu 9 czerwca, w Licheniu Starym.

Podobał się artykuł? Podziel się!