Wesz świńska – bo właśnie ten gatunek odpowiada za wystąpienie wszawicy świń – rozmnaża się w bardzo szybkim tempie. Rocznie może rozwinąć się nawet 8 pokoleń owada, a każda samica w ciągu swojego krótkiego życia jest w stanie złożyć do 100 jaj. Widać więc jak łatwo może dojść do rozprzestrzenienia się wszy w naszym stadzie. Gatunek ten jest największym przedstawicielem wszy. Długość ciała dorosłej samicy przekracza niekiedy 6 mm, a samca 4 mm. Sprawia to, że obecność pasożytów na powierzchni skóry zwierząt jest łatwo dostrzegalna. Osobniki żerują najczęściej na głowie, za uszami, na karku, a przy silnej inwazji również w pachwinach i na brzuchu. Ponadto wszawicy towarzyszą takie objawy jak niepokój, nadmierna ruchliwość i ocieranie zwierząt o elementy kojców, czy o ściany. Na skórze mogą pojawiać się miejscowe zrogowacenia naskórka.

Wszawicy z całą pewnością nie należy lekceważyć. Niesie ona bowiem ze sobą wiele niebezpiecznych konsekwencji. Choć sama w sobie nie prowadzi zazwyczaj do śmierci zwierząt, może pośrednio wpływać na wyższy odsetek upadków. Chodzi tu przede wszystkim o sprzyjanie wystąpieniu przypadków agresji w stadzie. Ukąszenia wszy powodują silny świąd skóry, świnie mogę więc ocierać się o elementy wyposażenia chlewni co prowadzi do powstania ran. Zapach krwi może prowokować inne świnie do ataków. Nie jest to jednak jedyna konsekwencja wystąpienia wszawicy. Osobniki będące nosicielami pasożyta są niespokojne i nadmiernie ruchliwe. Miej chętnie pobierają także pasze. U tuczników skutkuje to spadkiem tempa przyrostów (wg niektórych autorów nawet o 50 g dziennie), u lochy z kolei skutkuje mniejszą produkcją mleka. Niepokój u loch może ponadto zwiększać ryzyko zagniecenia prosiąt. U osesków i prosiąt odsadzonych wszawica zwiększa ryzyko wystąpienia anemii. Organizm nie nadąża bowiem z produkcją erytrocytów, których znaczna ilość pobrana zostaje wraz z krwią. W skrajnych przypadkach wszawica może u prosiąt doprowadzić do charłactwa.

Wszawica rozprzestrzenia się w szybkim tempie, i jeżeli wykryjemy ją u pojedynczych osobników, konieczne jest odrobaczenia całego stada. Aby skutecznie rozwiązać ten problem niezbędna jest również dokładna dezynfekcja chlewni. Jednak podstawą profilaktyki tej choroby jest dokładna kontrola zwierząt wprowadzanych do stada. Najczęstszą przyczyną rozprzestrzeniania wszawicy w stadzie są właśnie prosięta bądź lochy będące nosicielami wszy.   

Podobał się artykuł? Podziel się!