Afrykański pomór świń jest bezpieczny dla innych zwierząt i ludzi. Prócz świń, nikomu nie zagraża. Ale i tak jest w stanie wykańczać finansowo hodowców. Zacznijmy od ustalenia faktów. Oficjalnie, w chwili oddawania artykułu do druku, w Polsce nie ma wirusa ASF u świń. Ten fakt pomoże pokazać absurd całej sytuacji, w której obecnie znaleźli się hodowcy trzody chlewnej.

Brak wirusa u świń potwierdza prof. Zygmunt Pejsak, kierownik Zakładu Chorób Świń z Państwowego Instytutu Weterynaryjnego w Puławach. - Aktualnie jest tylko w populacji dzików - powiedział redakcji "Farmera" profesor. O ostatnim, 114. ognisku ASF u dzików od 2014 roku Główny Inspektorat Weterynarii poinformował 13 października br., a ostatnie z 23 ognisk ASF u świń odkryto 30 września.

Faktyczny brak występowania wirusa nie poprawia sytuacji hodowców. Klienci tak bardzo boją się wirusa, nieszkodliwego dla ludzi, że nikt nie chce kupować mięsa ze stref zagrożenia. O kłopotach ze skupem mięsa media pisały już w lutym tego roku. Zakłady mięsne wstrzymywały skup, tłumacząc się, że sklepy i hurtownie nie chciały odbierać z ubojni towaru bez deklaracji, że mięso nie pochodzi z czerwonej strefy.

NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO

- Nie ma zakazu kupowania mięsa ze stref ASF, ale niektóre sieci handlowe żądają glejtów od dostawców z Podlasia, że w jego zakładzie nie są bite świnie ze strefy czerwonej ASF - powiedział w październiku redakcji "Farmera" Mariusz Nackowski ze Stowarzyszenia Producentów Trzody "Podlasie", który sam również prowadzi hodowlę tuczników. Mięsem z czerwonej strefy można legalnie handlować w Polsce, nie wolno go jedynie eksportować. - Moi odbiorcy wiele razy mi to powtarzali. Zakłady biją świnie jedynie ze strefy żółtej, mogliby brać z czerwonej, mięso jest normalne i zdrowe, ale nie chcą się skalać. Hodowca z czerwonej strefy trafia na cenzurowane, staje się zadżumiony - dodał producent.

Nieuzasadniony lęk konsumentów przed mięsem z tych stref potwierdził prof. Zygmunt Pejsak. Jego zdaniem lęk wynika z nieświadomości społeczeństwa i braku wiary w zapewnienia o bezpieczeństwie mięsa.