Rosja ogłosiła w sierpniu 2014 roku zakaz sprowadzania z państw zachodnich większości importowanych stamtąd artykułów żywnościowych po tym, gdy Zachód zarządził sankcje wobec Moskwy w związku z jej rolą w kryzysie ukraińskim. Restrykcje dotyczące wieprzowiny strona rosyjska uzasadniała pojawieniem się w tym samym roku na terenie UE - między innymi w Polsce - przypadków afrykańskiego pomoru świń.

Czwartkowe orzeczenie oznacza, iż Rosja powinna dostosować swe stanowisko w tej sprawie do zasad WTO. Jeśli UE uzna, że to nie nastąpiło, będzie mogła wystąpić o zgodę na nałożenie na Rosję sankcji - co jednak wymagałoby trwającego zapewne lata postępowania.

Panel orzekający WTO rozstrzygnął przeciwko rosyjskiemu zakazowi w sierpniu ubiegłego roku. Rosja złożyła odwołanie, ale Ciało Odwoławcze WTO podtrzymało pierwotne orzeczenie, korygując jednocześnie na korzyść UE jedno z ustaleń panelu.

"Dzisiejsze rozstrzygnięcie potwierdza, że przedsięwzięcia podjęte przez Rosję przeciwko UE mają niewiele wspólnego z jakimikolwiek zagrożeniami sanitarnymi czy zdrowotnymi. Produkty UE z terenów wolnych od choroby są bezpieczne" - głosi oświadczenie Komisji Europejskiej. Wzywa jednocześnie Rosję do wycofania jej "nieusprawiedliwionych przedsięwzięć", zaznaczając, że protekcjonistyczna polityka Moskwy wywiera wpływ na wiele sektorów gospodarki.

"Handel większością produktów objętych tym sporem podlega nadal restrykcjom w rezultacie motywowanego politycznie zakazu (importu) wprowadzonego przez Rosję wobec unijnych artykułów rolno-spożywczych w sierpniu 2014 roku" - wskazała KE.

W 2013 na Rosję przypadała jedna czwarta całości unijnego eksportu świń i wieprzowiny, za co rosyjscy kontrahenci zapłacili 1,4 mld euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!