Knurek mieszańcowy duroc x pietrain z hodowli Mieczysława Gawełka otrzymał na tegorocznej Krajowej Wystawie Zwierząt Hodowlanych w Poznaniu tytuł superczempiona. Hodowca uznał to za potwierdzenie, że sposób, w jaki prowadzi swoją hodowlę, sprawdza się.
zaczynał od W.B.P.

Irena i Mieczysław Gawełkowie rozpoczęli przygodę z hodowlą od rasy w.b.p. jeszcze przed rokiem 80. Po niespełna 20 latach zdecydowali się na rozszerzenie swojej działalności o rasę duroc. Dziś stado podstawowe loch liczy 33 loch w.b.p. i 23 – duroc. Średnio w roku odchowuje się 500 zwierząt hodowlanych, w tym 300 knurków i 200 loszek. Uzyskane w 2006 r. wyniki oceny wartości użytkowej są jednymi z najlepszych w całej Wielkopolsce. W wypadku loch w.b.p. średnia liczba prosiąt żywo urodzonych to 10,83, odchowanych do 3 tyg. – 10,4. Dla rasy duroc hodowca uzyskał odpowiednio – 9,41 i 8,5.
Knurki w.b.p. miały średni przyrost standaryzowany 704 g i mięsność 59,1 proc., a loszki – 637 g, przy mięsności 57,1 proc. Dla knurków rasy duroc odnotowano przyrost 696 g i mięsność 60,3 proc., a dla loszek – 660 g i 58 proc.
prowadzenie hodowli

Hodowca wykorzystuje w rozrodzie wybitne rozpłodniki pochodzące nie tylko z polskich chlewni, ale także ze szwedzkich, duńskich, a nawet irlandzkich. Podstawowym warunkiem dla wprowadzanych do stada knurów lub ich nasienia to potwierdzenie, że dany materiał wolny jest od genu odpowiedzialnego za stres. Loszki mające zasilić stado podstawowe, muszą być po knurach, których potomstwo pozytywnie przeszło ocenę w Stacjach Kontroli Użytkowości Rzeźnej Trzody Chlewnej (SKURTCh).
Hodowca wykorzystuje do krycia loch zarówno knury, jak i inseminację. Mówi, że nie inseminuje dużej liczby loch. Potrzebuje nasienia z zewnątrz m.in. po to, aby zabezpieczyć się przed nadmiernym pokrewieństwem w stadzie. Do inseminacji używa nasienia pochodzącego od knurów rasy w.b.p., duroc i pietrain.

Od niedawna hodowca zdecydował się na wprowadzenie do stada knura duroc, bo zauważył, że coraz więcej klientów szuka tej rasy. – Ostatnio zrobiło się dość duże zapotrzebowanie na rasę duroc – mówi – chyba dlatego, że wielu rolników przekonało się, że duroc dobrze się sprawdza w chlewniach, gdzie są stale jakieś problemy chorobowe. A ta rasa jest przecież bardzo odporna.
Do gospodarstwa trafiają także i tacy klienci, którzy chcą kupować tylko sztuki czystej rasy. Na ogół wybierają loszki w.b.p., które następnie inseminują knurem mieszańcem. – Tak właśnie powstają tuczniki trójrasowe – mówi hodowca. – Wykorzystując efekt heterozji, uzyskują w tuczu dobre przyrosty i ostatecznie tuczniki są o mięsności, która często mieści się w klasie E.