Zakażenia układu moczowego (ZUM) to duży problem zdrowotny w stadach loch, są one uważane za jedną z głównych przyczyn śmierci u starszych macior. Wielu autorów stwierdza, że zakażenia układu moczowego mogą dodatkowo sprzyjać wystąpieniu bezmleczności poporodowej u loch – MMA. Zdecydowana większość samic chorujących na ZUM przechodziła w przeszłości MMA i odwrotnie.
 
Okazuje się, że korzystny wpływ na zdrowie układu moczowo – płciowego mogą mieć zakwaszacze. Jednak nie wszystkie nie wszystkie będą miały tak skuteczne działanie w przypadku loch. Jak zwykle należy prześledzić skład produktu.

- Kwas fosforowy nie pozostaje w przewodzie pokarmowym ale trafia do krwi, podczas filtracji w nerkach przedostaje się do moczu i powoduje obniżenie jego pH. Zmiana pH moczu w stronę bardziej kwaśnego ogranicza występowanie zakażeń układu moczowo-płciowego. Dlatego kwas fosforowy warto stosować okołoporodowo, a także przed inseminacją, gdy bardzo łatwo może dojść do zakażenia układu rozrodczego – mówi lekarz weterynarii Michał Tarasiuk z firmy Biomin Polska.

Lekarze weterynarii zazwyczaj monitorują pH moczu loch w stadach, którym się opiekują. Jednak hodowcy mogą to także sami kontrolować.  - Wystarczy pobrać próbkę moczu od lochy, najlepiej podczas porannego karmienia, gdy lochy wstają i zbadać ją za pomocą papierka lakmusowego lub pehametru. Jeżeli pH jest powyżej 6,5 – 7, to powinniśmy zadziałać i dążyć do obniżenia pH moczu – wyjaśnia lekarz.

Dodatek do paszy zakwaszacza z  kwasem fosforowym zadziała już w ciągu kilku dni.

- Dobrze jest też zastosować taki zakwaszacz cztery razy do roku przez okres 2-3 tygodni w paszach dla całego stada loch. Zabezpieczamy w ten sposób układ rozrodczy (moczowo-płciowy) samic przed kosztownymi infekcjami. Przy czym ważne jest, aby kurację tak rozłożyć w czasie aby 2 zastosowania przypadały na okres wiosenny i jesienno-zimowy, a pozostałe dwa dowolnie między nimi.
 
Według lek. wet. Miachała Tarasiuka przy decydowaniu się na zakup zakwaszacza dla grupy loch, produkt z kwasem fosforowym sprawdzi się na pewno lepiej niż zakwaszacz z kwasami organicznymi, które działają głównie w  układzie pokarmowym. Te drugie, dają lepszy efekt u młodych zwierząt tzn. prosiąt lub warchlaków, gdzie zależy nam na ochronie układu pokarmowego przed namnażaniem się patogennych bakterii i ochronie zdrowia zwierząt. Przy lochach tego rodzaju zakwaszacze mają ograniczone znaczenie.