Poprawa opłacalności produkcji żywca wieprzowego, jaką notujemy od połowy zeszłego roku przełożyła się wyraźnie na wzrost pogłowia trzody chlewnej. Według danych opublikowanych w piątek danych Głównego Urzędu Statystycznego, w czerwcu bieżącego roku całkowite pogłowie świń w naszym kraju wyniosło 11 352,7 tys. sztuk. W porównaniu z analogicznym okresem zeszłego roku, populacja świń w naszym kraju wzrosła o 4,5 proc.

Z punktu widzenia krajowego sektora produkcji żywca wieprzowego, najistotniejszy  jest dostrzegalny wzrost pogłowia stada podstawowego. W porównaniu z połową zeszłego roku, populacja loch zwiększyła się o 3,5 proc, wynosząc 901,4 tys. sztuk. Największy wzrost pogłowia odnotowano natomiast w przypadku zwierząt rzeźnych: liczebność świń w wadze 20 – 50 kg wzrosła o 6,5 proc, a tuczników w wadze powyżej 50 kg – o 8,8 proc.

W omawianym okresie odnotowano natomiast dość wyraźny spadek populacji prosiąt: w połowie tego roku wyniosła ona 2 852,9 sztuk, będąc o 3,9 proc. niższa niż w czerwcu 2016 roku. Tendencja ta wskazuje, że wciąż znaczna część tuczonych w kraju zwierząt pochodzi z importu. Potwierdzają to dane GUS-u: do czerwca obecnego roku do Polski zaimportowano blisko 2,7 mln świń w wadze do 50 kg. Import żywych zwierząt był minimalnie (0,2 proc) niższy niż rok wcześniej. Średnia waga zaimportowanej sztuki wyniosła 29,3 kg.

Podobał się artykuł? Podziel się!