Locha z tytułem wiceczempiona 18891-0452/11 (nr kolczyka)  z hodowli państwa Agaty i Andrzeja Kołtunów zwróciła szczególną uwagę  komisji sędziowskiej, która oceniała trzodę chlewną w Sitnie.

Chów i hodowla rasy puławskiej nie jest popularna w skali kraju. Mimo tego, lochy tej rasy dobrze sprawdzają się jako komponent mateczny w krzyżowaniach z rasami wysokomięsnymi świń. Tuczniki z tych krzyżowań cechują się wysoką mięsnością i wyższą marmurkowatością mięsa, o której decyduje większa ilość tłuszczu śródmięśniowego pomiędzy włóknami mięśniowymi.
 
- Ten gatunek świń nie jest szczególnie pożądany przez zakłady mięsne, ponieważ cechuje się większym otłuszczeniem niż rasy białe. Mimo tego, mięso świń rasy puławskiej cechuje się bardzo dobrą jakością oraz wyższą zawartością tłuszczu śródmięśniowego, w porównaniu do ras wysokomięsnych – mówił prof. Marian Różycki z IZ-PIB w Balicach, przewodniczący komisji sędziowskiej.  

Rasa puławska wykazuje korzystne dla hodowli cechy ras świń z których powstała, czyli: wczesne dojrzewanie, szybki wzrost masy ciała, doskonałą wydajność rzeźną, żywotność, a także bardzo dobrą zdrowotność. Obecnie rasa puławska jest formą przejściową pomiędzy typem tłuszczowo-mięsnym, a mięsnym świń. Podobał się artykuł? Podziel się!