W pierwszym półroczu br. na rynkach zewnętrznych utrzymywało się stałe zapotrzebowanie na nieprzetworzone mięso wieprzowe z Polski. Wskazuje na to wysoką 20-proc. w relacji rocznej, dynamika wzrostu eksportu, który w omawianym okresie wyniósł 202 tys. t, tj. 34 tys. t więcej niż przed rokiem. Podobna była dynamika przyrostu wartości i wyniosła 21 proc., co przełożyło się na wyższe o 292 tys. zł wpływy z eksportu w omawianym okresie.

Patrząc na zmiany jakie zaszły pod względem wartości wywozu taki znaczny wzrost zawdzięczamy głównie systematycznemu rozwojowi handlu z głównymi partnerami handlowymi, Japonią i Włochami.

Co ciekawe, polska wieprzowina cieszy się coraz większym zainteresowaniem na rynku rosyjskim, gdzie zarówno wielkość jak i wartość wywozu podwoiła się w skali roku. W rezultacie Rosja stała się czwartym co do wartości eksportu odbiorcą polskiej wieprzowiny, z importem wartym ok. 137 tys. zł. Co więcej, coraz bardziej liczącym się partnerem stają się Chiny, które zaimportowały z Polski pięciokrotnie więcej mięsa wieprzowego niż przed rokiem. W rezultacie z wartością przywozu ok. 129 tys. zł. stały się jednym z sześciu głównych rynków zbytu.

Taka pozytywna dynamika wzrostu eksportu nie dotyczy jednak wszystkich partnerów. Białoruś, która rok temu była głównym odbiorcą polskiej wieprzowiny, w I połowie br. zmniejszyła prawie o połowę przywóz mięsa z Polski pod względem wolumenu jak i wartości, oznacza to 140 tys. zł
mniej wpływów.

Dane te potwierdzają, że relacje z naszymi wschodnimi partnerami są dla polskich producentów mięsa wieprzowego bardzo istotne, jednak trudno je określić jako stabilne. Można to również zauważyć w napiętych stosunkach z Rosją, która pod koniec sierpnia br. na skutek nieprawidłowości w eksporcie wprowadziła dodatkowe kontrole wobec mięsa wieprzowego z Polski, co może to skutecznie utrudnić wymianę handlową z tym rynkiem w kolejnych miesiącach.