Naukowcy z duńskiego uniwersytetu w Aarhus zostali poproszeni o zbadanie przyczyn rosnącej śmiertelności prosiąt. Okazało się, że wśród prosiąt urodzonych w stadach chowu przemysłowego jedno na czworo umiera w ciągu pierwszych kilku dni życia. Powodem tego jest głód, zimno, choroby lub przygniecenie przez lochę. W Danii od 15 lat stale rośnie liczba prosiąt w miocie. Obecnie wynosi ona średnio 16,1 sztuk. Mioty są coraz większe, ale prosięta rodzą się słabsze. Rosnąca wielkość miotów niekorzystnie wpływa też na zdrowie loch.

Procent upadków w stadzie w ciągu roku, nie powinien przekraczać 13 proc.