Nowoczesne żywienie trzody powinno opierać się nie tylko na pokryciu wszystkich potrzeb pokarmowych zwierząt. Przy dzisiejszych cenach skupu żywca równie ważnym zadaniem jest uzyskanie maksymalnych przyrostów przy jednoczesnym ograniczeniu kosztów żywienia:

-Chcąc podnieść opłacalność produkcji musimy przede wszystkim wiedzieć czym są 3 podstawowe pojęcia stosowane w produkcji żywca: pobranie paszy, czyli ilość mieszanki zjedzonej przez zwierzę w jednostce czasu, przyrost, czyli to o ile zwiększy się masa tucznika w jeden dzień, oraz zużycie paszy, czyli informację ile paszy zostało zużyte do wyprodukowania 1 kg żywca. Wszystkie te parametry są wzajemnie od siebie uzależnione. – mówił podczas konferencji „Nowoczesna produkcja – świnie” Andrzej Łukijańczuk z PIC Polska. Jego zdaniem niezwykle ważnym wskaźnikiem jest odpowiednie pobranie paszy przez zwierzęta: jeżeli świnie zjedzą zbyt mało paszy to istotnie pogorszy się stopień jej wykorzystania.

-Odpowiednie pobranie paszy zależy od wielu czynników, może na nie wpływać zarówno jakość samej mieszanki jak i dostęp do karmideł i poideł. Na fermach istnieje kilka punktów krytycznych, gdzie popełnione błędy mogą skutkować gorszym pobraniem paszy. Przykładem są silosy paszowe: należy je regularnie czyścić i naprawiać. W przeciwnym razie pasza może ulec zanieczyszczeniu mikotoksynami i będzie niechętnie pobierana przez zwierzęta. Bardzo ważna jest także odpowiednia regulacja i swobodny dostęp zwierząt do karmników. Sama regulacja automatów może poprawić wykorzystanie paszy nawet o 0,3. Karmnik powinien być ustawiony tak, aby pasza pokrywała 40 – 50 proc. jego powierzchni. Minimalna szerokość urządzeń to 10 cm dla warchlaków do 25 kg i 35 cm dla większych zwierząt. Jeżeli warunki te nie zostaną spełnione, żywienie takie jest w zasadzie żywieniem restrykcyjnym – tłumaczył w czasie spotkania Andrzej Łukijańczuk.


Zdaniem prelegenta równie istotny jest swobodny dostęp zwierząt do wody. Jeżeli dostępność wody jest ograniczona, odbija się to na żerności zwierząt.