Postęp w żywieniu, czy postęp w zakresie hodowli zwierząt są czynnikami które w dużym stopniu zwiększyły wydajność produkcji żywca wieprzowego. Możliwości tych nie da się jednak wykorzystać, jeżeli zwierzęta utrzymywane są w pomieszczeniach o niekorzystnym mikroklimacie. Zbyt wysoka (lub przeciwnie – zbyt niska) temperatura, wysokie stężenie pary wodnej, dwutlenku węgla i amoniaku, czy zapylenie powietrza to czynniki które nie tylko pogarszają wyniki tuczu, ale bywają również groźne dla zdrowia zwierząt.

Na szczęście producenci coraz częściej zdają sobie sprawę z tego jak ważny w uzyskaniu odpowiednich wyników jest prawidłowy mikroklimat. - W ostatnich latach producenci coraz lepiej zdają sobie sprawę z tego, że bez zapewnienia zwierzętom odpowiedniego klimatu w chlewniach (a co za tym idzie komfortu i dobrostanu) praktycznie nie da się w pełni wykorzystać możliwości tkwiących w zwierzętach. Dlatego decydują się na inwestycje w modernizację wyposażenia posiadanych obiektów – mówił podczas konferencji „Nowoczesna produkcja – świnie” Artur Balcerowiak, Dyrektor Sprzedaży Sprzętu dla Trzody Chlewnej w firmie Big Dutchman.

Jego zdaniem w ostatnim czasie odnotowuje się pewien spadek zainteresowania inwestycjami w chlewnie, ale niekoniecznie musi to mieć związek z niską opłacalnością produkcji - wpływ na spadek zainteresowania inwestycjami mogą mieć zbliżające się dopłaty z PROW 2014 – 2020. Część producentów chwilowo wstrzymała się z inwestycjami chcąc skorzystać ze wsparcia z nowego programu – tłumaczył w rozmowie z nami prelegent.

Big Dutchman to wiodący producent wyposażenia budynków inwentarskich. W ramach swojej działalności prowadzi również prace projektowe, architektoniczne i wspiera inwestorów w zdobyciu dokumentacji niezbędnej do rozpoczęcia budowy obiektów.