1 stycznia 2013 roku wejdą w życie nowe wymagania prawne dotyczące dobrostanu zwierząt podczas ich uśmiercania. Zakłady mięsne będą musiały włożyć sporo pracy, aby się dostosować do nowych przepisów. Być może  zmiany w prawie wyglądałyby inaczej, gdyby polski głos był bardziej słyszalny na forum europejskim.

Wydaje mi się, że powinniśmy być bardziej aktywni podczas zagranicznych spotkań związków branżowych. Jeżeli nie będziemy przedstawiać swoich uwag i brać udziału w dyskusjach przed uchwaleniem aktów prawnych to zawsze zastaniemy nową sytuację i nowe problemy. Zazwyczaj wynikają one z braku doprecyzowania przepisów, którym musimy się później podporządkować – mówił Krzysztof Jażdżewski, Zastępca Głównego Lekarza Weterynarii.

- Musimy pamiętać, że zawsze nowe prawo jest efektem pewnych dyskusji i kompromisów 27 krajów Unii Europejskiej. I jeżeli do tego kompromisu dochodzi to wówczas Komisja Europejska przykłada bardzo dużą wagę do wdrażania nowego prawa we wszystkich krajach.  Dlatego KE również w przypadku zmian w sprawie ochrony zwierząt podczas ich uśmiercania również będzie rygorystycznie egzekwować przestrzeganie prawa – zaznaczył.

Należy jednak podkreślić, że obecnie są prowadzone również działania przez polskich europarlamentarzystów, a także są kierowane zapytania do Komisji Europejskiej w celu ustalenia tego jaki może być poziom wspomagania ze środków funduszy europejskich. Możliwych do wykorzystania na rzecz dostosowania zakładów do wymagań nowego rozporządzenia.

- Warto abyśmy tej sprawy pilnowali. Jeśli okaże się że będą fundusze unijne, które w jakiś sposób będą mogły wesprzeć przekształcenia strukturalne w zakładach to musimy wykorzystać szansę aby z nich skorzystać – podkreślał Jażdżewski. Podobał się artykuł? Podziel się!