Spotkanie zostało podzielone na trzy części : żywienie w okresie inseminacji, organizacja rozrodu
i sektor krycia. Oprócz części teoretycznej nie zabrakło także aspektów praktycznych: swoje spojrzenie na te zagadnienia przedstawił także Wojciech Kociołek, właściciel fermy trzody chlewnej z Dąbrówki Wielkopolskiej.  

Jako że udana reprodukcja to sukces całego stada, eksperci przekazali uczestnikom cenne wskazówki, dotyczące planowania rozrodu, ale także wskazali ewentualne zagrożenia. Na udaną reprodukcję wpływa wiele czynników, m.in. układ sektora inseminacyjnego, właściwy pobór nasienia, jego jakość i przechowywanie, technika inseminacji, prawidłowe żywienie od odsadzenia i po pokryciu, masa ciała oraz przede wszystkim odpowiednie zarządzanie.

„Najlepszy sektor inseminacji składa się z indywidualnych boksów z łatwym otwarciem i zamknięciem. Jedna lampa przypada na trzy lochy i umieszcza się ją z przodu loch, nie nad karkiem. Natężenie światła wynosi od min. 100 do nawet 300 luxów z przodu loch. Warto podkreślić także konieczność czyszczenia lamp, aby nie zmniejszać natężenia światła. Jeśli jest to możliwe należy wykorzystać światło naturalne (okna, świetliki)” – mówi Krzysztof Świątek - specjalista ds. technologiczno-inwestycyjnych De Heus.

Inseminacja powinna nastąpić ok 100 godzin po odsadzeniu, najlepiej zawsze w tym samym dniu tygodnia i o jak najwcześniejszej porze, np. 7 rano. Kilka dni przed odsadzeniem zalecane jest obniżenie ilości paszy na porodówce, co ograniczy produkcję mleka. W dniu odsadzenia należy zastosować głodówkę do momentu przejścia na sektor krycia, pamiętając o nieustannym dostępie do świeżej
i czystej wody.

- Prawidłowe żywienie polega na odżywianiu do woli i flushingowaniu - ok. 3-4 kg dodatkowej paszy dziennie, które potrzebne jest do zniwelowania negatywnego bilansu energetycznego. Flushing loszek i młodszych loch przynosi wymierne korzyści w postaci większej liczby urodzonych prosiąt. Ponadto uspokaja loszki, dlatego ważne, aby je flushingować także 5 dni przed planowaną inseminacją – dodaje Grzegorz Pyda, specjalista ds. trzody chlewnej De Heus, członek grupy A’locha, wspierającej hodowców w zakresie zarzadzania stadem podstawowym.