PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zadbaj o jakość wody w chlewni

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 06-05-2017 07:21

Tagi:

Ilość i jakość pobranej przez zwierzęta wody decyduje zarówno o tempie wzrostu zwierząt i liczbie odchowanych prosiąt, jak i o kondycji stada. Z nieznanych przyczyn temat ten jest często zaniedbywany przez rolników.



Mówiąc w bardzo dużym uproszczeniu: czynniki wpływające na parametry tuczu czy rozrodu świń podzielić można na dwie grupy - genetyczne i środowiskowe. Na czynniki genetyczne mamy wpływ poprzez świadomy wybór zwierząt przeznaczonych do rozrodu stada. Czynniki środowiskowe możemy regulować poprzez stworzenie zwierzętom odpowiednich warunków bytowania, dbałość o wysoki poziom higieny produkcji, ale przede wszystkim - racjonalne żywienie zwierząt.

O ile mamy zazwyczaj świadomość tego, w jakim stopniu właściwości paszy wpływają na parametry produkcji i jej wynik finansowy, o tyle wielu producentów wciąż nie docenia roli, jaką w nowoczesnej produkcji prosiąt czy żywca wieprzowego pełni woda. Tymczasem niedostateczne jej pobranie, ale także jej kiepska jakość czy obecność zanieczyszczeń mogą odbić się znacząco na wynikach osiąganych przez stado. W poniższym artykule postaramy się zatem przedstawić podstawowe zagadnienia związane z techniką i higieną pojenia zwierząt.

DLACZEGO WODA JEST TAK WAŻNA?

Przyjmuje się, że woda stanowi 50-80 proc. masy organizmu świni. Zawartość H2O jest zróżnicowana w zależności od wieku zwierząt. Najwięcej wody znajduje się w organizmie prosiąt, wraz z wiekiem jej udział w tkankach organizmu spada. Od wieku, ale również od stanu fizjologicznego zależy ilość pobieranej przez zwierzęta wody (tab. 1). Prosięta pobierają zazwyczaj 1-2 l wody na dobę. Ilość wypitych płynów wzrasta wraz z wiekiem. W przypadku tuczników może ono sięgać już 8-10 l na dobę. Zapotrzebowanie na wodę jest szczególnie wysokie w przypadku loch. Maciory prośne pobierają dobowo do 20, a karmiące nawet do 35-40 l wody na dobę.

Sam fakt, że organizm świni składa się nawet w 80 proc. z wody, wskazuje na to, jak istotne jest optymalne pobranie płynów przez zwierzęta. Woda stwarza środowisko do niezliczonej ilości procesów biochemicznych zachodzących w komórkach organizmu. Jako podstawowy składnik krwi bierze udział w transporcie gazów i substancji odżywczych w organizmie. Wchodząc w skład soku żołądkowego, uczestniczy w trawieniu paszy, a jako główny składnik moczu umożliwia wydalanie z organizmu toksycznych produktów metabolizmu. Pobieranie chłodnej wody w okresie wysokich temperatur pozwala także na ograniczenie podatności zwierząt na stres cieplny.

Nie sposób pominąć też roli, jaką woda pełni w uzyskaniu zadowalających wyników produkcji. Ilość pobranych płynów jest silnie skorelowana z żernością świń - im więcej mieszanki paszowej świnie mają pobrać, tym więcej muszą wypić wody. Brak swobodnej możliwości pobierania płynów wpłynie zatem na spadek pobrania paszy. W konsekwencji prowadzi to do spadku tempa przyrostu i paradoksalnie - do gorszego wykorzystania paszy. Wydłużenie okresu tuczu sprawia, iż mimo mniejszego dobowego zużycia mieszanki treściwej sumaryczna ilość paszy zużytej na kilogram przyrostu w całym okresie tuczu może być znacznie wyższa niż w przypadku świń pobierających optymalne ilości płynów.

Niedobór wody jest szczególnie groźny w przypadku loch. U loch w końcowej fazie ciąży niedobór wody sprzyja wystąpieniu zaparć, a u loch w fazie laktacji niedobór wody połączony z niedostatecznym pobraniem paszy ogranicza produkcję mleka. Nie trzeba tłumaczyć, jak wpływa to na tempo wzrostu i kondycję zdrowotną prosiąt.

TECHNIKI POJENIA

W dzisiejszej produkcji - zarówno żywca, jak i prosiąt - właściwie nie spotyka się racjonowanego podawania zwierzętom wody. Zdecydowana większość zarówno tuczarni, jak i obiektów dla loch i prosiąt wyposażona jest w linie pojenia i poidła automatyczne. Teoretycznie takie rozwiązanie powinno gwarantować, że zwierzęta pobiorą tyle wody, ile im potrzeba. Praktyka wskazuje jednak, że nie jest to do końca prawdą. Samo zastosowanie poideł automatycznych nie jest bowiem gwarantem optymalnego pobrania wody. W dużej mierze bierze się to z behawioru zwierząt. Udowodniono, że świnie na pobieranie płynów przeznaczają jedynie określony odcinek czasu. Niezależnie od ilości wypitej wody po pewnym czasie przerywają picie. W tej sytuacji przepływ wody w poidle powinien być ściśle dopasowany do potrzeb zwierząt (tab. 2). W praktyce bywa z tym różnie. Na skutek zużycia zaworów poideł czy zanieczyszczenia linii pojenia prędkość przepływu wody w poidle może być znacznie niższa, niż powinna.

Druga rzecz to wysokość montażu poideł (tab. 3 i 4). Musi być ona tak dobrana, by zwierzęta mogły komfortowo korzystać z urządzeń. W przeciwnym razie także dojdzie do ograniczenia pobrania wody.

Nie zapominajmy też o utrzymaniu właściwej obsady zwierząt w kojcach czy komorach. Oprócz wielu innych negatywnych aspektów nadmierne zagęszczenie zwierząt spowoduje silną konkurencję o dostęp do poideł, co w konsekwencji doprowadzi do niedostatecznego pobrania wody.

Co do rodzaju stosowanych poideł zdania są podzielone. Zarówno urządzenia typu miseczkowego, jak i smoczkowego mają swoich zwolenników, jak i przeciwników. Do zalet "miseczek" należy z pewnością zaliczyć mniejsze straty wody. Ich słabą stroną jest jednak trudniejsze niż w przypadku poideł smoczkowych utrzymanie higieny. Z kolei w przypadku poideł typu smoczkowego występują większe straty wody, co wiąże się nie tylko z podwyższonym zużyciem wody, lecz także z większą produkcją gnojowicy.

Ciekawym produktem są poidła zbiornikowe dla prosiąt. Ich obsługa wiąże się wprawdzie z dużo większą pracochłonnością (niezbędna jest regularna kontrola poziomu wody w poidłach i ręczne jej uzupełnianie), jednak takie rozwiązanie pozwala na kontrolę ilości wody pobranej przez zwierzęta, jak i na podawanie wraz z wodą leków. Takie rozwiązanie z pewnością może przydać się na mniejszych porodówkach.

W większych obiektach dozowanie leków wraz z wodą także jest możliwe. Wszystko dzięki specjalnym dozownikom podłączonym do linii pojenia. Obecnie urządzenia takie są standardowym wyposażeniem nowo budowanych czy modernizowanych chlewni. Dozowniki pozwalają za pośrednictwem linii pojenia rozprowadzać, jednak nie tylko produkty lecznicze, ale również dodatki, takie jak zakwaszacze czy substancje probiotyczne. Takie rozwiązanie znacząco ułatwia precyzyjne, a zarazem bezobsługowe dozowanie tego typu preparatów. Na szczególną uwagę zasługuje zastosowanie zakwaszaczy jako dodatku do wody. Tak podane preparaty są skuteczniejsze niż dodane w formie stałej do paszy. Jednocześnie zakwaszenie wody, którą piją zwierzęta, przeciwdziała rozwojowi szkodliwych drobnoustrojów w instalacji wodnej. Ceny dozowników są zróżnicowane w zależności od zakresu dozowania oraz przepływu wody w instalacji. Najtańsze modele przeznaczone do linii pojenia o maksymalnym przepływie 2,5 m3/h kosztują nieco ponad 1000 zł. Na rynku dostępne są także urządzenia o maksymalnym przepływie 20 m3/h. Cena takich urządzeń przekracza jednak znacząco 10 tys. zł.

HIGIENA WODY I POJENIA

Zagadnieniem do niedawna kompletnie pomijanym w większości krajowych ferm była kwestia higieny pojenia. Mowa tu nie tylko o jakości samej wody, ale także o higienie instalacji pojenia. Wymaga ona bowiem regularnego czyszczenia. Na wewnętrznej powierzchni rur, którymi rozprowadzana jest woda, tworzy się bowiem biofilm - twór zbudowany przez wiele gatunków drobnoustrojów (bakterie, grzyby, pierwotniaki). Obecność biofilmu stwarza siedlisko do dalszego rozwoju mikroorganizmów (w tym patogennych), ale utrudnia również eksploatację instalacji. Oderwane fragmenty biofilmu mogą bowiem prowadzić do zapychania się poideł i wspomnianego na początku artykułu spadku prędkości przepływu wody w poidłach. Jednocześnie obecność biofilmu przyspiesza także korozję metalowych elementów instalacji. W przypadku długoletnich zaniedbań w zakresie higieny instalacji może dochodzić do znacznego pogorszenia kondycji zdrowotnej stada wynikającej właśnie z obecności w wodzie szkodliwych drobnoustrojów.

Zaleca się, aby instalacja wodna w obiekcie czyszczona była po zakończeniu każdego cyklu produkcyjnego. Moment opróżnienia pomieszczeń produkcyjnych daje nam bowiem szansę na dokładne i bezpieczne umycie wnętrza instalacji. Do czyszczenia instalacji wodnej w obiekcie można użyć jednego z wielu produktów

znajdujących się na rynku. Oparte są one na kilku rodzajach substancji. W najpopularniejszych produktach można znaleźć między innymi nadtlenek wodoru, podchloryn sodu, wodorotlenki sodu i potasu czy kwas solny lub octowy. Ostrożnie należy stosować przede wszystkim preparaty na bazie kwasów. Choć wykazują one silną zdolność usuwania kamienia kotłowego, jednak mogą powodować szybką korozję instalacji wykonanych ze stali. Problem ten nie dotyczy instalacji wykonanych z tworzywa sztucznego.

Czyszczenie instalacji polega na napełnieniu jej roztworem preparatu dezynfekującego o stężeniu zalecanym przez producenta. Po 24 godzinach linie pojenia należy intensywnie przepłukać. Zabieg warto ponowić po zakończeniu każdego kolejnego cyklu produkcyjnego, gdyż nawet kilka miesięcy przerwy sprawi, iż w instalacji ponownie zacznie osiadać biofilm.

Ważna jest także jakość samej wody. Przyjmuje się, że woda, którą piją zwierzęta, powinna spełniać normy takie same, jak woda pitna dla ludzi. Jeśli mamy wątpliwości co do jakości wykorzystywanej przez nas wody, warto poddać ją analizie. Najprościej wykonać ją w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej. Koszt analizy mikrobiologicznej wody to ok. 250 zł. Jeżeli chcemy dodatkowo przebadać jej właściwości fizykochemiczne (barwa, mętność, odczyn, zawartość żelaza, azotanów itp.) koszt ten wzrośnie do ok. 400 zł.

Artykuł ukazał się w wydaniu 4/2017 miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.163.19.57
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin forum

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!