PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zadbaj o raportowanie wyników produkcji

Zadbaj o raportowanie wyników produkcji W chowie trzody chlewnej zmieniło się w ostatnich dekadach niemal wszystko. Zmienił się system utrzymania, żywienia, znacznej poprawie uległy parametry genetyczne zwierząt, a także warunki ich utrzymania

Autor: Bartosz Wojtaszczyk

Dodano: 16-09-2016 11:30

Tagi:

Niestety, wciąż niewielu rolników prowadzi rzetelną dokumentację parametrów produkcji. Nie znając podstawowych wskaźników, trudno jest wyeliminować potencjalne błędy.



W chowie trzody chlewnej zmieniło się w ostatnich dekadach niemal wszystko. Zmienił się system utrzymania, żywienia, znacznej poprawie uległy parametry genetyczne zwierząt, a także warunki ich utrzymania. Stopniowo zmienia się także struktura gospodarstw, jak i skala produkcji: coraz więcej drobnotowarowych gospodarstw wypieranych jest z rynku, a ich miejsce zajmują nowoczesne fermy. Jedna rzecz nie zmienia się jednak przez dziesięciolecia. Tak jak przed laty w zdecydowanej większości gospodarstw nie istnieje jakakolwiek dokumentacja parametrów produkcji. Statystyki podają, że tylko kilka procent rolników zajmujących się chowem trzody chlewnej rzetelnie monitoruje parametry produkcyjne. Dotyczy to głównie dużych ferm, których właściciele traktują zarządzanie chlewnią tak jak zarządzanie każdą inną firmą. Takie podejście należy ocenić jako słuszne, niestety w większości gospodarstw dokumentacja produkcji ogranicza się co najwyżej do odnotowania terminów krycia loch i oczekiwanej daty porodu. Bez trudu spotkać można rolników, którzy mają problem z wymienieniem tak podstawowych wartości jak dzienne przyrosty tuczników, współczynnik wykorzystania paszy czy liczba prosiąt uzyskiwanych w ciągu roku od lochy.

To duży błąd. Rezygnując z bieżącego monitorowania najważniejszych wyników produkcji, tracimy szansę na ich poprawę. Jak bowiem dostrzec jakikolwiek problem w stadzie, jeżeli nie wiemy, ile zwierzęta zjadły paszy czy ile prosiąt rocznie dała nam locha? Szczególnie, że prowadzenie dokumentacji produkcji ani nie wymaga dużych nakładów pracy, ani nie musi generować dużych kosztów. Wymagane są jedynie rzetelność i samodyscyplina.

CO NAM TO DAJE?

Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta: bez tego tak naprawdę nie jesteśmy w stanie określić, czy na naszej działalności zarabiamy, czy też znajdujemy się pod przysłowiową kreską. Wielu rolników kieruje się jedynie stanem konta: jeżeli na koncie pozostają wolne środki, znaczy to, że produkcja wychodzi na plus. Jest to jednak postępowanie absolutnie błędne. Nie znając dokładnych wskaźników naszej produkcji, nie jesteśmy w stanie ocenić słabych i mocnych stron naszego przedsięwzięcia. Poprzez znajomość wszystkich najważniejszych wskaźników z łatwością możemy dostrzec, gdzie leżą możliwości wyeliminowania błędów i poprawy efektywności produkcji. Pozwala ona też w porę dostrzec zagrożenie związane z pojawieniem się na fermie nowej jednostki chorobowej lub wynikające ze złej jakości pasz.

Istnieje wiele parametrów produkcji trzody chlewnej, które z pewnością warto notować. W przypadku tuczu są to głównie wartości związane z efektywnością żywienia. W przypadku stada podstawowego oprócz czynników żywieniowych nie można także zapomnieć o systematycznym notowaniu parametrów rozrodu.

Podstawowym parametrem żywieniowym (czy to w tuczu, czy w rozrodzie) jest ilość pobranej przez zwierzęta paszy. W połączeniu z regularną kontrolą wagi tuczników daje nam to możliwość wyliczenia współczynnika wykorzystania paszy (FCR), który mówi nam o tym, jaka ilość paszy zostaje zużyta na produkcję kilograma żywca. Znając wartość FCR, z łatwością możemy ocenić, czy żywienie zwierząt przynosi spodziewane efekty. Na najlepszych fermach współczynnik wykorzystania paszy znajduje się na poziomie poniżej 2,7. Jeżeli w naszym przypadku jest on wyższy, znaczy to, że istnieją pewne możliwości poprawy efektywności żywienia.

W tuczarni niezbędne jest również notowanie takich parametrów, jak data wstawienia warchlaków i odstawy tuczników (niezbędne do wyliczenia tempa przyrostów w całym okresie tuczu) oraz upadków zwierząt na poszczególnych etapach tuczu. Ta ostatnia wartość pozwoli dostrzec krytyczne momenty produkcji, podczas których śmiertelność tuczników jest najwyższa.

Znacznie więcej czynników należy notować w przypadku stada podstawowego. Tak jak w przypadku tuczników na każdym etapie cyklu produkcyjnego warto notować ilość pobranej paszy. W sektorze krycia niezbędne jest również notowanie takich parametrów, jak data inseminacji, oczekiwany termin porodu i skuteczność krycia. Niska skuteczność krycia może wskazywać na kiepską jakość nasienia, błędy popełnione podczas samej inseminacji, ale także możliwość występowania w stadzie chorób wirusowych (m.in. parwowirozy). Na porodówce natomiast warto notować przede wszystkim takie parametry, jak data rozpoczęcia i zakończenia porodu, konieczność interwencji podczas wyproszenia, ilość żywo/martwo urodzonych prosiąt, a także mumifikatów, śmiertelność prosiąt w pierwszej dobie życia, jak również temperaturę lochy w ciągu 3 dni po porodzie. Każda z tych wartości może nam sporo powiedzieć na temat przebiegu porodu. Obecność mumifikatów świadczy o możliwości występowania w stadzie chorób wirusowych. Duża śmiertelność prosiąt w czasie porodu wskazuje na konieczność staranniejszej opieki nad lochą podczas wyproszenia, ale może również mówić o wadliwej strukturze wiekowej stada. Wysoka śmiertelność prosiąt po porodzie to także sygnał mówiący o tym, że powinniśmy poważniej podejść do tematu opieki nad lochą i prosiąt w trakcie i po porodzie. Może także świadczyć o błędach organizacyjnych, niewłaściwej temperaturze panującej na porodówce czy problemach z mlecznością loch. Monitorowanie temperatury jest niezbędne do wykrycia podklinicznej postaci zespołu MMA, która prowadzi do ograniczenia produkcji mleka przez lochę, a co za tym idzie - gorszej kondycji i wyższej śmiertelności prosiąt.

Podczas czytania powyższych informacji nasuwa się z pewnością pytanie, po co notować poszczególne parametry, skoro widać je gołym okiem. Otóż wiele zjawisk wyraźnie widać dopiero wówczas, gdy ich skala jest naprawdę poważna. Znacznie lepiej jest zaobserwować niekorzystne zjawiska na fermie wcześniej, wówczas możemy w porę podjąć działania korygujące. Przykładowo: niewielki spadek pobrania paszy przez tuczniki (bez zmiany receptury paszy) może świadczyć o obecności w mieszance mikotoksyn. "Gołym okiem" dostrzeżemy to dopiero wtedy, kiedy u niektórych tuczników pojawią się inne niekorzystne zjawiska, takie jak np. wypadanie odbytów, które generuje już w naszej produkcji spore straty.

OŁÓWKIEM CZY KOMPUTEREM?

Nie ulega wątpliwości, że prowadzenie starannej dokumentacji stada trzody chlewnej jest niezbędne w nowoczesnej produkcji. Nie jest to jednak działanie nadmiernie skomplikowane ani kosztowne. Owszem, w przypadku dużych ferm loch przydają się programy komputerowe wspomagające zarządzanie stadem, których koszt jest dość wysoki. W mniejszych gospodarstwach doskonale sprawdzi się jednak tradycyjny arkusz kalkulacyjny, a dla osób stroniących od komputerów - zwykły notes i ołówek. Ważne jest, aby do tematu raportowania parametrów tuczu czy rozrodu podchodzić jednak poważnie. Wymaga to bowiem nie tylko sumienności i konsekwencji w działaniu, ale również rzetelności. Kusić może bowiem "upiększanie" rzeczywistego obrazu naszej produkcji. Przed samym sobą warto jednak być szczerym. Chodzi przecież o to, by w naszych działaniach wychwycić najważniejsze błędy i je wyeliminować. Jeśli chcemy zarabiać na produkcji świń, jest to w dzisiejszych czasach niezbędne.

 

Artykuł ukazał się we wrześniowym wydaniu miesięcznika "Farmer".

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.2.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!