W chowie trzody chlewnej zmieniło się w ostatnich dekadach niemal wszystko. Zmienił się system utrzymania, żywienia, znacznej poprawie uległy parametry genetyczne zwierząt, a także warunki ich utrzymania. Stopniowo zmienia się także struktura gospodarstw, jak i skala produkcji: coraz więcej drobnotowarowych gospodarstw wypieranych jest z rynku, a ich miejsce zajmują nowoczesne fermy. Jedna rzecz nie zmienia się jednak przez dziesięciolecia. Tak jak przed laty w zdecydowanej większości gospodarstw nie istnieje jakakolwiek dokumentacja parametrów produkcji. Statystyki podają, że tylko kilka procent rolników zajmujących się chowem trzody chlewnej rzetelnie monitoruje parametry produkcyjne. Dotyczy to głównie dużych ferm, których właściciele traktują zarządzanie chlewnią tak jak zarządzanie każdą inną firmą. Takie podejście należy ocenić jako słuszne, niestety w większości gospodarstw dokumentacja produkcji ogranicza się co najwyżej do odnotowania terminów krycia loch i oczekiwanej daty porodu. Bez trudu spotkać można rolników, którzy mają problem z wymienieniem tak podstawowych wartości jak dzienne przyrosty tuczników, współczynnik wykorzystania paszy czy liczba prosiąt uzyskiwanych w ciągu roku od lochy.

To duży błąd. Rezygnując z bieżącego monitorowania najważniejszych wyników produkcji, tracimy szansę na ich poprawę. Jak bowiem dostrzec jakikolwiek problem w stadzie, jeżeli nie wiemy, ile zwierzęta zjadły paszy czy ile prosiąt rocznie dała nam locha? Szczególnie, że prowadzenie dokumentacji produkcji ani nie wymaga dużych nakładów pracy, ani nie musi generować dużych kosztów. Wymagane są jedynie rzetelność i samodyscyplina.

CO NAM TO DAJE?

Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta: bez tego tak naprawdę nie jesteśmy w stanie określić, czy na naszej działalności zarabiamy, czy też znajdujemy się pod przysłowiową kreską. Wielu rolników kieruje się jedynie stanem konta: jeżeli na koncie pozostają wolne środki, znaczy to, że produkcja wychodzi na plus. Jest to jednak postępowanie absolutnie błędne. Nie znając dokładnych wskaźników naszej produkcji, nie jesteśmy w stanie ocenić słabych i mocnych stron naszego przedsięwzięcia. Poprzez znajomość wszystkich najważniejszych wskaźników z łatwością możemy dostrzec, gdzie leżą możliwości wyeliminowania błędów i poprawy efektywności produkcji. Pozwala ona też w porę dostrzec zagrożenie związane z pojawieniem się na fermie nowej jednostki chorobowej lub wynikające ze złej jakości pasz.