W żywieniu świń na mokro to dzięki wykorzystaniu półproduktów i produktów ubocznych mamy oszczędzać.

W obecnej chwili zamontowany w naszej chlewni system żywienia na mokro opiera się o tradycyjną paszę sypką rozcieńczaną wodą. Jest to pierwszy rzut tuczników w nowym budynku i na tym systemie. Pasze na ten cykl pochodzą wyłącznie z zakupu, a koszt pełnoporcjowej mieszanki wyniósł 1118 zł/tonę netto. Teraz staramy się razem z bratem, aby podjąć stałą współpracę na odbiór serwatki z jednej z pobliskich mleczarni i łączyć ją z komponentami pochodzącymi z gospodarstwa. Jesteśmy na dobrej drodze do porozumienia. Prawdopodobnie kolejny tucz odbędzie się już z nowym, płynnym komponentem w mieszance paszowej. Koszty serwatki nie są duże. Sam surowiec w niektórych mleczarniach jest darmowy lub kosztuje symboliczne 2 gr/tonę. Zainteresowany pokrywa jedynie koszty transportu – tłumaczy Marek Ozimek, który razem z bratem Tomaszem prowadzi produkcję tuczników.

W przyszłości bracia Ozimkowie rozważają także dodatek wywaru gorzelnianego

- W obecnej chwili to bardzo atrakcyjna pasza pod względem żywieniowym. Przeciętna cena wywaru gorzelnianego u nas w regionie waha się od 700 do  800 zł/tonę. Jedyne co może odstraszać to ciągle rosnące ceny paliwa, które znacznie podnoszą koszty transportu – mówi Marek Ozimek.
    
Jeżeli współpraca zostanie nawiązana to w tym gospodarstwie zapotrzebowanie na serwatkę będzie wynosiło maksymalnie 6 tys. litrów dziennie.

W tym systemie można oczywiście również żywić tuczniki wyłącznie na paszach suchych z dużym udziałem wody, ale wtedy oszczędności na paszy będą znikome. A na zwrot kosztów instalacji będzie trzeba odpowiednio dłużej czekać. Dlatego jeżeli w naszym gospodarstwie ma być założona nowoczesna instalacja to musimy brać pod uwagę jak największe możliwości wykorzystania płynnych surowców ubocznych. Prawda jest taka, że osoby, które się nimi nie interesują, nigdy nie będą ich miały. Dlatego tak ważne jest nawiązanie stałej współpracy w tym przypadku na przykład z mleczarnią. Oprócz tego technologia żywienia na mokro daje nam możliwość dowolnego i szerokiego komponowania paszy z dodatkiem nawet kilku produktów ubocznych w mieszance – mówi Grzegorz Kędzierski, dyrektor zarządzający firmy Pellon .


Oprócz serwatki, wśród składników płynnej paszy mogą się znaleźć: wywar gorzelniany, młóto browarniane, różnego rodzaju pulpy, drożdże płynne, śrutowane kiszone ziarno kukurydzy, ale też typowe odrzuty przemysłu spożywczego jak wyroby piekarnicze czy też różnego rodzaju sery. Możliwości jest bardzo wiele, a wszystko zależy od tego, jakie komponenty będziemy wprowadzać. W przypadku inwestycji Marka i Tomasza Ozimków zwrot kosztów wyposażenia kojców czyli całej instalacji, koryt i wygrodzeń w chlewni przy stałym wprowadzeniu serwatki do żywienia świń zwróci się w ciągu dwóch lat - mając na uwadze dzisiejsze ceny surowców paszowych.

Podobał się artykuł? Podziel się!