Świnie są gatunkiem o wysokich wymaganiach termicznych. W szczególnym stopniu dotyczy to prosiąt. Ich mechanizmy termoregulacyjne rozwijają się dopiero w 2 – 3 tygodniu życia. Sprawia to że w początkowej fazie rozwoju, młode są narażone na negatywne skutki wychłodzenia. W skrajnych przypadkach może ono prowadzić do hipotermii i śmierci zwierzęcia. Równie szkodliwy jest negatywny wpływ, jaki niska temperatura wywiera na odporność młodych zwierząt. Prosięta utrzymywane w niewłaściwych warunkach termicznych narażone są na infekcje przewodu pokarmowego i dróg oddechowych. Pośrednio wpływa to na większy odsetek upadków, zarówno wśród osesków jak i prosiąt odsadzonych. Oprócz tego, niskie temperatury panujące w pomieszczeniach porodowych zwiększają ryzyko przygniecenia prosiąt – gdy prosiętom jest zimno, poszukują one ciepła u matki.

Utrzymanie optymalnej temperatury to problem szczególnie istotny w okresie zimowym. Starsze budynki często charakteryzują się niedostateczną izolacją termiczną, czy mało wydajnym systemem ogrzewania. Jednocześnie problemem jest różnica w wymaganiach termicznych prosiąt i loch. Tuż po porodzie, prosięta powinny przebywać w temperaturze rzędu 32 - 35 °C.. Wraz z wzrostem, ich wymagania termiczne stopniowo maleją: w 2-3 tygodniu życia temperatura pomieszczeń powinna wynosić 28 – 30 °C, a w 4 tygodniu 26 – 28 °C. Nawet w momencie odsadzenia, zalecana temperatura jest więc znacznie wyższa niż optimum termiczne dla loch. Zalecana temperatura dla tej grupy to 18 – 20 °C. Lochy utrzymywane w zbyt wysokiej temperaturze stają się niespokojne, co może sprzyjać przygnieceniom. Poza tym spada u nich apetyt, co prowadzi do zmniejszenia laktacji. Dlatego aby uniknąć tych problemów, kojce muszą być wyposażone w gniazda dla prosiąt, w których utrzymywana będzie wyższa temperatura, niż w sektorze dla loch. Gniazda przeważnie ogrzewane są przy użyciu promienników podczerwieni. Są one niestety wysoce energochłonne, dlatego coraz częściej hodowcy zastępują je matami grzewczymi zasilanymi prądem elektrycznym lub gorącą wodą pochodzącą z instalacji C.O. Niezależnie od sposobu dogrzewania, zabieg ten wiąże się z wzrostem kosztów. Pozwala jednak w znaczący sposób ograniczyć ilość upadków wskutek czego poniesione nakłady wielokrotnie się zwracają. 

Podobał się artykuł? Podziel się!