Stosowne postanowienie przyjęło białoruskie ministerstwo rolnictwa i gospodarki żywnościowej. Postanowienie opublikowano w internecie.

Zakaz trzymania świń w 5-kilometrowej strefie od państwowych kompleksów produkcji trzody chlewnej dotyczy generalnie producentów prywatnych, czyli tzw. gospodarstw farmerskich i hodowców indywidualnych. Zatwierdzone zmiany mają na celu wsparcie walki z bardzo niebezpieczną dla trzody chlewnej chorobą - afrykańskim pomorem świń (ASF), wykrytym w czerwcu na Białorusi.

Władze w Mińsku, jak pisze niezależna gazeta internetowa "Biełorusskije Nowosti", poinformowały, że przyczyną choroby stała się zarażona mieszanka paszowa, dostarczona spoza granic Białorusi.

Według tego samego źródła, na Białorusi utworzono sztab do walki z ASF, na którego czele stoi wicepremier Michaił Rusy.

Afrykański pomór świń pierwszy raz odnotowano w 1903 r. w Afryce Południowej. Choroba dotyka świnie i dziki, powoduje duże straty ekonomiczne, ponieważ nie ma na nią szczepionki. Aby jej przeciwdziałać, trzeba stosować ścisłą kwarantannę. Ogniska AFS wykryto w 2011 r. w Rosji. W Polsce przeprowadzono wówczas badanie monitoringowe świń i dzików w pasie przygranicznym, tj. w województwach: podkarpackim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Zakaz sprowadzania świń i wieprzowiny z Białorusi wprowadziły Polska, Rosja, Ukraina, Litwa i Łotwa. Białoruś z kolei, jak piszą "Biełorusskije Nowosti", wprowadziła zakaz wwozu świniny z szeregu regionów w Rosji.

Podobał się artykuł? Podziel się!