Te czynniki wskazywały, że 2014 r. będzie raczej stabilnym okresem dla europejskiego rynku wieprzowiny. Jak się okazało plany znacznie pokrzyżowało rosyjskie embargo.

Główną przyczyną rozczarowania zamknięcia pierwszego półrocza 2014 r. na europejskim rynku wieprzowiny był gwałtowny spadek jej eksportu. Powodem kiepskich wyników było rosyjskie embargo nałożone na europejską wieprzowinę.

Eksport w kierunku wschodnim w pierwszym kwartale 2014 r., do Rosji zmalał aż o 79 proc. na Ukrainę o 45 proc., na Białoruś również o 45 proc. co ilościowo dało w sumie 241 tys. ton nie wysłanego na wschód mięsa.

W żaden sposób nie udało się zrekompensować tego spadku eksportu. Nie pomógł nawet równoległy wzrost eksportu w inne strony świata, który wyniósł wiecej 101 tys.ton, porównując rdr. Wzrost eksporu odnotowano na rynki: Japonii (+33 proc.), Korei Południowej (+100 proc.), Filipin (+73 proc.) i USA (+43 proc.)

Według analityków Rabobanku sytuacja na rynku wieprzowiny w drugiej połowie roku 2014, jest i będzie determinowa cenami mięsa. To cena zadecyduje jak rozwinie się eksport wieprzowiny w następnych miesiącach. Musimy pamiętać, że USA, Japonia i Korea Południowa zmagają się z wirusem PED, który znacząco wpływa na ich stan pogłowia trzody chlewnej. Dodatkowo przewiduje się, że pogłowie świn w Chinach, pomimo rosnącego popytu na mięso również się skurczy.

Dlatego główne kierunki eksportu takie jak USA i Azja wyglądają teraz bardzo atrakcyjnie dla europejskich eksporterów mięsa. Aktualnie okazuje się, że to Europa w ujęciu globalnym ma sporą podaż mięsa wieprzowego w dostępnej i rozsądnej cenie.

Mimo tego, analitycy Rabobanku nie sadzą aby zwiększenie eksportu na wspomniane wyżej rynki całkowicie zrekompensowało utratę szczególnie rynku rosyjskiego. Trzy kraje, czyli Rosja, Ukraina i Baiłoruś zaimportowały z krajów Wspólnoty ponad 1 mln ton mięsa wieprzowego w 2013 r., czyli 32 proc. całego eksportu wieprzowiny. Nawet przy znacznym zwiekszeniu eksportu w inne rejony świata, pozstałe rynki nie zdołają wchłonąć takiej ilości dodatkowego mięsa.

Dlatego każde, chociaż częściowe otwarcie rynku rosyjskiego, mogłoby znacznie ożywić europejski sektor produkcji i przetwórstwa wieprzowiny w UE, co przełożyłoby się na wzrost cen skupu świń.

Podobał się artykuł? Podziel się!