Nie da się ukryć, że zarządzanie płynnym żywieniem jest bardziej skomplikowane niż żywienie świń w systemie na mokro. Dlatego przy prowadzeniu tego typu produkcji warto pamiętać o punktach krytycznych - tych, gdzie najczęściej są popełniane błędy przy użytkowaniu systemu.
Warto pamiętać o aktualizacji receptur w komputerze paszowym.

Podczas rozpoczynania produkcji w tym systemie monter wprowadza wszystkie receptury i kolejność zadawania składników. Zazwyczaj po kilku miesiącach, a czasami już nawet tygodniach zachodzą zmiany w recepturach. Zostają dodane lub odjęte niektóre komponenty. W efekcie zmienia się wartość pokarmowa zadawanej mieszanki. Brak korekty w komputerze paszowym może spowodować, że świnie nie będą dostawały optymalnych porcji paszy.

Korekta dotyczyć powinna również suchej masy i wartości odżywczej każdej partii surowców płynnych dostarczanych na fermę. Produkty takie jak serwatka, pulpa ziemniaczana, czy wywary mogą pomóc w obniżeniu kosztów żywienia. Jednak nieznajomość i duża zmienność wartości odżywczych poszczególnych komponentów może zakłócić właściwą wartość mieszanki paszowej.

Przykładowo drożdże piwne mogą mieć zawartość białka od 38 nawet do 48 proc. Jeżeli dostaniemy produkt z wyższą zawartością białka, a w komputerze paszowym do kalkulacji będzie brany składnik z niższym poziomem białka, to wtedy białko ogólne w paszy zostanie zwiększone, a jego nadmiar być przyczyną biegunek.

Będąc przy temacie surowców płynnych warto zadbać o ich regularne dostawy od naszych kontrahentów. Bo nie we wszystkich regionach kraju surowce takie jak np. serwatka są łatwo dostępne.

Jako zaletę żywienia na mokro, często podaje się niskie pH paszy wynikające z fermentacji paszy i znaczącej zawartości kwasu mlekowego w mieszance. Jednak należy pamiętać, że po zmieszaniu paszy z wodą oprócz rozwoju bakterii kwasu mlekowego, taką możliwość mają również grzyby i drożdże, powodujące psucie się paszy. Można tego uniknąć jedynie poprzez zachowanie odpowiednich warunków higieny. Nie można bagatelizować harmonogramu mycia miksera, zbiorników na surowce, rur transportowych paszy, a nawet koryt.

Na koniec w tym systemie nie ominie nas potrzeba konserwacji instalacji, prawdopodobnie częstsza niż przy instalacji do żywienia na sucho. Byłoby dobrze, gdyby firma montująca instalację proponowała klientowi raz, lub dwa razy w roku możliwość przeprowadzenia kompleksowego przeglądu kontrolnego. Często zdarza się, że np. po wymianie pompy lub zaworu nikt nie sprawdza, czy waga działa poprawnie i czy przykładowo wszystkie zawory zamykają się i otwierają poprawnie itp. Warto ustalić z firmą szczegóły i warunki przeglądów i konserwacji naszej instalacji.