PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zatroszcz się o lochę i prosięta

Zatroszcz się o lochę i prosięta W przypadku dużych miotów młode często rodzą się słabe i drobne. Jednocześnie wielkość laktacji u lochy jest ograniczona i przy dużej liczbie urodzonych prosiąt często się zdarza, że nie dla wszystkich wystarcza pokarmu. Fot. Sz. Lubiszewski

Liczba prosiąt odchowanych rocznie od lochy decyduje o tym, czy nasza produkcja się opłaca, czy też nie. W dużej mierze zależy ona od tego, czy po porodzie otoczymy młode troskliwą opieką.



Na opłacalność produkcji prosiąt wpływa bardzo wiele czynników. Na niektóre z nich, takie jak cena, po jakiej sprzedajemy zwierzęta czy koszt środków produkcji, wpływ mamy niewielki, zależą one bowiem głównie od relacji rynkowych. W kwestii opłacalności produkcji wiele zależy jednak również od nas samych. Zarówno liczba produkowanych przez nas prosiąt, jak i ich kondycja bezpośrednio wpływają na nasze dochody. Oferując duże i wyrównane partie zdrowych zwierząt, łatwiej znaleźć nam stałych odbiorców. Jednocześnie pamiętać należy o tym, że w dzisiejszych czasach utrata każdego prosięcia może decydować o tym, czy nasza produkcja przyniesie zysk, czy też znajdziemy się "pod kreską".

O liczbie odchowanych prosiąt decyduje już sam moment krycia maciory i okres ciąży: termin zabiegu, jakość nasienia, kondycja lochy czy sposób jej żywienia decydują bowiem o tym, ile komórek jajowych zostanie zapłodnionych, ile zarodków przetrwa pierwsze tygodnie ciąży oraz ile płodów obumrze w okresie prenatalnym. Jednak urodzenie przez lochę dużego miotu nie jest jeszcze samo w sobie sukcesem. Obecnie hodowane genotypy wykazują wprawdzie wysoką plenność fizjologiczną, dzieje się to jednak kosztem masy urodzeniowej prosiąt. W przypadku dużych miotów młode często rodzą się słabe i drobne. Jednocześnie wielkość laktacji u lochy jest ograniczona i przy dużej liczbie urodzonych prosiąt często się zdarza, że nie dla wszystkich wystarcza pokarmu. Bez troskliwej opieki człowieka część prosiąt praktycznie z góry skazana jest na powolną śmierć. Chcąc na produkcji zarobić, nie możemy sobie na to pozwolić. Przypominamy zatem, na co przed, w trakcie i tuż po porodzie powinien zwrócić uwagę każdy rolnik zajmujący się produkcją prosiąt.

ZADBAJ O LOCHĘ PRZED PORODEM

Budowanie zadowalających wyników rozrodu zaczyna się już w momencie odsadzenia prosiąt. Wszystko, co następuje później ma bowiem wpływ zarówno na wielkość miotu, jak i kondycję zdrowotną prosiąt. Jednak to ostatnie tygodnie ciąży mają szczególne znaczenie w osiągnięciu zdrowych i silnych prosiąt. Jeżeli postępowanie z lochą przed porodem nie będzie właściwe, skutki tego stanu rzeczy dla prosiąt mogą być śmiertelne, a dla naszego portfela bardzo bolesne.

Ważną rzeczą, o której warto pamiętać, jest zaszczepienie macior prośnych przeciwko kolibakteriozie. Należy go dokonać dwukrotnie: pierwszy raz na 6-7 tygodni przed oczekiwanym terminem porodu, a drugą dawkę szczepionki należy podać nie później niż na 3 tygodnie przed porodem. Zabieg ten sprawia, że prosięta pobierają wraz z siarą przeciwciała chroniące je przed zakażeniami wywołanymi przez pałeczki E. coli w pierwszych tygodniach życia. Niestety, skuteczność szczepień nie jest już tak wysoka po odsadzeniu prosiąt od lochy. Przed wprowadzeniem loch na porodówkę pamiętać należy także o ich odrobaczeniu.

Poważnym zagrożeniem dla macior (a w konsekwencji także dla prosiąt) jest wystąpienie zespołu MMA, na który składa się zapalenie dróg rodnych lochy oraz stan zapalny wymienia, który nierzadko prowadzi do częściowej lub całkowitej bezmleczności. Dla prosiąt skutki wystąpienia bezmleczności mogą być mniej lub bardziej drastyczne. W łagodnym przebiegu choroby obserwuje się jedynie silniejsze zróżnicowanie wagowe prosiąt. Oznacza to, że w części sutków produkcja mleka jest obniżona. Przy silnym przebiegu choroby może dojść do zatrzymania produkcji mleka w kilku lub nawet wszystkich gruczołach. Jeżeli rolnik w takiej sytuacji nie podejmie szybkiej interwencji (dosadzenie prosiąt do mamek), liczyć należy się z utratą całego miotu.

Zespół MMA wywoływany jest przez czynniki zakaźne (najczęściej wspomniana już E. coli, ale również inne patogeny), jednak to, czy do zachorowania dojdzie, w dużej mierze zależy od człowieka. MMA często jest bowiem wynikiem zaparć powstałych na skutek niewłaściwego przygotowania żywieniowego lochy do porodu. W zalegających masach kałowych doskonałe siedlisko dla rozwoju swojej populacji znajdują patogenne drobnoustroje, które mogą być przyczyną wystąpienia stanów zapalnych dróg rodnych i wymienia, ale również mogą wywoływać zakażenia u prosiąt. Aby uniknąć zaparć, ważne jest zachowanie optymalnego poziomu włókna w paszy. Mieszanki paszowe przeznaczone dla loch prośnych powinny zawierać 8-10 proc. tego składnika, a jako jego źródło wykorzystać należy ziarno owsa, wysłodki, otręby czy koncentraty włókna ligninowego. Na 3-4 dni przed porodem warto również stopniowo ograniczać ilość pobieranej mieszanki. Umożliwi to oczyszczenie przewodu pokarmowego z treści. Pamiętajmy również o obserwacji lochy - jeśli widzimy, że maciora nie wypróżnia się regularnie, a kał ma zbitą, suchą strukturę, świadczy to o początkach zaparć. W tej sytuacji warto zastosować sól gorzką, czyli siarczan magnezu. Substancja ta wywiera silne ciśnienie osmotyczne, co skutkuje zahamowaniem wchłaniania wody w jelitach. Efektem zastosowania soli gorzkiej jest większe uwodnienie mas kałowych, przez co mogą być one swobodnie wydalone z organizmu. W przypadku wystąpienia zaparć sól gorzką należy stosować dwa razy dziennie w dawce 25 g.

W dniu porodu lochy nie powinny dostawać paszy treściwej, a jedynie pójło przygotowane z letniej wody, otrąb i soli gorzkiej. Przed porodem warto również przygotować strefę dla prosiąt - wyczyścić i zdezynfekować legowisko, przygotować poidła i skontrolować stan promiennika wraz z instalacją elektryczną. Pamiętajmy o utrzymaniu optymalnej temperatury w strefie dla prosiąt - zaleca się, by wynosiła ona 30- 32ºC. Porodówka musi być jednak skonstruowana tak, by maciory mogły przebywać w temperaturze zbliżonej do ich optimum termicznego, wynoszącego około 20ºC. Urządzenia grzewcze wykorzystywane w gniazdach dla prosiąt nie powinny zatem ogrzewać powierzchni legowiskowej dla lochy.

POMAGAĆ PRZY PORODZIE CZY NIE?

Mimo iż poród jest procesem stricte fizjologicznym, lochy niekiedy wymagają pomocy człowieka. Należy jednak traktować ją jako ostateczność i stosować tylko wtedy, gdy maciora ma problemy z urodzeniem prosięcia. W normalnych warunkach poród przebiega samoczynnie i prosięta pojawiają się na świecie co około 30 minut. Jeśli jednak czas ten znacznie się wydłuży, a u samicy obserwujemy skurcze, może to świadczyć o zablokowaniu płodu w drogach rodnych lochy. Jeśli nie nastąpi wówczas nasza interwencja, poród może zakończyć się śmiercią zarówno nienarodzonych prosiąt, jak i maciory. Długotrwałe i intensywne parcie może bowiem doprowadzić u lochy do niewydolności układu krążenia.

Jeśli podejrzewamy zatrzymanie płodu wewnątrz układu rozrodczego maciory, wówczas warto zdecydować się na badanie per vagina i ewentualne usunięcie zalegającego płodu. Nie traktujmy jednak takiego postępowania rutynowo - zbędne interwencje niepokoją bowiem lochy i mogą zwiększyć ryzyko zagniatania prosiąt, a także zwiększają ryzyko wystąpienia zakażeń dróg rodnych lochy.

ZAOPIEKUJ SIĘ PROSIĘTAMI

Pierwszym działaniem, jakie należy podjąć po przyjściu prosiąt na świat, jest dokładne osuszenie młodych oraz oczyszczenie ich skóry z pozostałości błon płodowych, śluzu i krwi. Jeśli tego nie zrobimy, przez wilgotną skórę uciekają duże ilości ciepła, co w przypadku słabszych prosiąt może prowadzić do śmierci z wychłodzenia. W tym samym czasie należy skrócić pępowinę, a ranę zdezynfekować.

Po wysuszeniu młode należy niezwłocznie umieścić w pobliżu wymienia lochy, tak aby jak najszybciej mogły pobrać siarę. Ilość, ale również czas, w którym prosięta pobiorą pierwszy pokarm, są bowiem niezwykle ważne. Przeciwciała obecne w siarze to jedyne źródło odporności w pierwszych tygodniach życia młodych. Ich koncentracja spada wraz z upływem czasu, jednocześnie już kilka godzin po porodzie zdolność przyswajania przeciwciał przez przewód pokarmowy osesków spada. Im później prosięta pobiorą więc siarę, tym ich kondycja będzie w przyszłości gorsza. Jednak siara to nie tylko źródło odporności, ale przede wszystkim energii. Prosięta rodzą się bowiem jedynie z niewielkim zapasem substancji zapasowych zgromadzonych w tkance tłuszczowej i w wątrobie. Rezerwy energetyczne szybko się wyczerpują, jeśli więc prędko nie zasilimy osesków w energię, może dojść do śmierci w wyniku hipoglikemii i wychłodzenia. Niestety, w przypadku dużych miotów może się zdarzyć, że słabsze prosięta nie są w stanie pobrać samodzielnie siary. Aby umożliwić im przeżycie, warto zastosować preparaty energetyczne przeznaczone dla osesków. Jednocześnie zawierają one wspomniane wyżej immunoglobuliny, które wpływają na odporność zwierząt. Zastosowanie omówionych produktów skutkuje mniejszą śmiertelnością prosiąt, ale także lepszym wyrównaniem wagowym miotu. Jeżeli locha urodziła dużo prosiąt, należy prosiętom umożliwić pobieranie preparatu mlekozastępczego. Równie ważne jest zapewnienie oseskom dostępu do wody już w pierwszym dniu życia. Woda powinna być czysta i ciepła (jej temperatura powinna wynosić podobnie jak temperatura powietrza 30-32ºC), a poidła regularnie myte i dezynfekowane.

Pierwsza doba życia prosiąt to również dobry czas na ewentualne przycięcie kiełków czy skrócenie ogonów. Pamiętajmy jednak, że czynności tych nie powinno wykonywać się rutynowo, a jedynie w przypadkach wyższej konieczności. Chodzi tu o wy stępowanie w przeszłości przypadków obgryzania ogonów u zwierząt (skracanie ogonków) czy nagminne występowanie przypadków zapalenia wymienia u loch (korekcja kiełków). Pamiętajmy, by czynności wykonywać specjalnie przeznaczonym do tego sprzętem, który regularnie będzie dezynfekowany.

Już po kilku dniach życia prosiąt wyczerpują się i tak wątłe rezerwy żelaza zgromadzone w wątrobie i mięśniach. Mleko jest ubogie w żelazo, jeżeli więc w porę nie zaopatrzymy młodych w ten pierwiastek, dojść może do anemii, która skutkuje zahamowaniem wzrostu, charłactwem, a w poważnych przypadkach może prowadzić do śmierci zwierząt. W zależności od tego, czy preparat żelazowy podajemy doustnie czy w postaci iniekcji, różne są terminy jego podawania: w przypadku preparatów domięśniowych iniekcji należy dokonać pomiędzy 3. a 5. dniem życia. Preparaty doustne można stosować nawet w pierwszej dobie życia osesków, jednak pod warunkiem, iż zdążyły kilkakrotnie pobrać siarę. Żelaza nie podajemy w przypadku stwierdzenia u młodych biegunki - może bowiem zaostrzyć jej przebieg.

Czwarty dzień życia prosiąt to idealny czas na kastrację knurków. W przypadku tak młodych zwierząt rany powstałe w czasie zabiegu nie są zbyt duże i szybko się goją. Pamiętajmy jednak, że kastracji bez znieczulenia dokonywać można nie później niż w 7. dniu życia. Po przekroczeniu tego terminu zabieg może być wykonany wyłącznie w znieczuleniu i przeprowadzony przez lekarza weterynarii.

W tym okresie należy również podać prosiętom kokcydiostatyk. Chroni on zwierzęta przed biegunkami spowodowanymi bytowaniem w przewodzie pokarmowym pierwotniaków z rodzaju Isospora suis. Kokcydioza wprawdzie rzadko prowadzi do śmierci prosiąt, znacząco hamuje jednak ich wzrost.

Koniec pierwszego tygodnia życia to czas, w którym powinniśmy rozpocząć dokarmianie prosiąt paszą treściwą. Podanie oseskom mieszanki paszowej ma na celu nie tylko szybki wzrost zwierząt, ale przede wszystkim stymuluje rozwój układu pokarmowego i sekrecję enzymów trawiących wielocukry. Pamiętajmy bowiem, że przewód pokarmowy tygodniowych prosiąt przystosowany jest do trawienia substancji obecnych w mleku: laktozy, białek i tłuszczu. Pierwsza pasza dla prosiąt powinna zatem zawierać duże ilości pasz pochodzenia mlecznego (mleko w proszku, suszona serwatka) i innych pasz zwierzęcych, takich jak suszona plazma krwi czy mączka rybna. W porównaniu z paszami dla starszych zwierząt prosięta ssące powinny otrzymywać w paszy zdecydowanie mniej zbóż. W paszach dla osesków warto zastosować pasze takie, jak ekstrudowana pszenica czy kukurydza. Ostrożnie należy natomiast postępować z poekstrakcyjną śrutą sojową - może bowiem u prosiąt wywoływać biegunki. Zamiast niej lepiej zastosować nasiona soi poddane ekstruzji.

W pierwszych dniach życia prosięta pobierają niewielkie ilości paszy, musi ona być jednak zawsze świeża. Dlatego mieszankę warto podawać często, a w niewielkich dawkach.

OBSERWUJ LOCHĘ

Pierwsze dni po porodzie to czas trudny nie tylko dla nowo narodzonych prosiąt, lecz także dla samej lochy. Poród jest bowiem procesem niezwykle wyczerpującym, a nawet największe starania człowieka nie są w stanie wyeliminować wspomnianych na początku tekstu przypadków zachorowań na zespół MMA. Pamiętajmy zatem, że obok troskliwej opieki nad prosiętami równie ważna jest dokładna obserwacja lochy. Podstawową rzeczą, o której musi pamiętać każdy producent prosiąt, to staranna kontrola temperatury ciała maciory. Pomiaru należy dokonywać przynajmniej dwa razy dziennie, a wartość ciepłoty ciała nie może być wyższa niż 39,3ºC. Podwyższona temperatura, nawet przy braku innych objawów, może świadczyć o rozwijającej się infekcji. W takim przypadku, aby uniknąć strat, niezwłocznie należy podjąć działania weterynaryjne.

W pierwszych dniach po porodzie nie należy również gwałtownie zwiększać wielkości dawki pokarmowej. Żywienie "do woli" powinniśmy rozpocząć dopiero wraz z końcem pierwszego tygodnia życia prosiąt. Do tego czasu ilość pobieranej paszy powinna być ściśle racjonowana.

 

Artykuł pochodzi z numeru 12/2015 miesięcznika Farmer

Zamów prenumeratę

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.224.111.99
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!