PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zawód rzeźnik, czyli jeśli sukces, to tylko z pasją

Autor: Iwona Dyba

Dodano: 05-09-2018 06:19

Tagi:

Nie da się ukryć, że zawód rzeźnika to zanikająca profesja, nie tylko w Polsce ale w wielu  europejskich krajach. Miejsce, które w Belgii odwiedziliśmy, jest prowadzone przez rzeźnika i zaprzecza wszystkim stereotypom przypisanym temu zawodowi. Luc De Laet poprzez swoje zaangażowanie i pasję zbudował markę, która jest kojarzona z najwyższą jakością mięs i wyrobów wędliniarskich, już nie tylko lokalnie ale i poza granicami Belgii, a przy tym nie posiada żadnego międzynarodowego certyfikatu jakości.



W ostatnich dniach zajrzeliśmy do „jaskini rzeźnika”. Pod tą nazwą kryje się świetnie znane miejsce w Antwerpii, gdzie Luc de Laet prowadzi jeden ze swoich sklepów. Tutaj klient ma do wyboru elementy świeżego mięsa, szereg wędlin i produktów długo dojrzewających. Oprócz tego może zobaczyć jak mięso dojrzewa i dosłownie leżakuję zanim trafi na talerz konsumenta.  

Siłą napędową do powstania tego typu miejsca była dosłownie pasja Luca do zawodu rzeźnika. Jak sam mówi, decyzja o tym jaki będzie wybór zawodu,w którym będzie się kształcił zapadła w chwili gdy był jeszcze dzieckiem – Mój ojciec nie miał po prostu pieniędzy aby posłać mnie na studia. Dlatego już w wieku 12 lat zostałem wysłany do szkoły rzeźników, by uczyć się zawodu. Co tu dużo mówić, jako dziecko nie byłem zadowolony z tej sytuacji. Po roku nauki zmieniłem nastawienie i postanowiłem, że wszystko co będę robić, to będę wykonywać z pasją.

Luc cały czas trzymał się tej zasady. Po ukończeniu szkoły pracował w kilku miejscach, również w armii, gdzie z miejsca powiedział, że jest rzeźnikiem i odbywając służbę chce móc wykonywać swój zawód. W 1992 r. otworzył pierwszą rzeźnię. Cały czas kierował się tym aby swoim odbiorcom oferować mięso jak najwyższej jakości. W ten sposób zaczął wyrabiać własną markę.

Ciężką praca, stawianie na innowacyjność i wyjątkowość produktu doprowadziły do tego, że dzisiaj pod szyldem De Laet & Van Haver Butchery znajdują się dwa sklepy, restauracja i foodtrack.

Jak mówi Luc – Mam na pokładzie ok 65 pracowników, muszę również zadbać o ich utrzymanie.

Tym bardziej w swojej pracy stawia na rozwój. Różnego typu produkty mięsne, a także świeże mięso jest sprzedawane w Belgii ale i do innych krajów europejskich. Produkty trafiają do ok. 150 restauracji. Luc jest również prekursorem, tzw. suchej, dojrzewającej wołowiny, która powstaje przy zastosowaniu różnego typu schładzania mięsa podczas jego dojrzewania, dodatkowo zasłyną też przez wyjątkowe połączenie wołowiny i piwa, gdzie mięso podczas dojrzewania jest nastrzykiwane piwem, co nadaje mu niepowtarzalny smak.

De Laet & Van Haver Butchery współpracuje z 25 rolnikami. Przy podjęciu współpracy zawsze odwiedza hodowców, chce mieć pewność, że dostarczą mu dobrej jakości zwierzęta, odchowane w dobrych warunkach, czy też bez stosowania antybiotyków. Zwierzęta pochodzą z ekstensywnych hodowli, które są  umiejscowione w regionach, z których wywodzi się dana rasa. - Dla mnie współpraca z rolnikiem ma charakter długodystansowy. Znamy się, a ja mu ufam, że hoduje dla mnie najlepsze zwierzęta. Dlatego płacę im za zwierzęta ok. 10 do 15 proc. więcej od aktualnej ceny rynkowej – mówi Luc.

W portfolio znajdziemy takie rasy jak bydło charolaise, piemontese, świnie iberyjskie, węgierską mangalicę, ale też bardzo popularną i cenioną rasę pod względem smakowitości mięsa, czyli duroc.

W przyszłości , następczynią ma zostać córka, która już teraz kształci się w zawodzie rzeźnika. - Przed następnym pokoleniem stoją nowe wyzwania i trendy, które kształtują konsumenci. Na pewno, na pierwszym miejscu pozostanie wysoka jakość zdrowotna produktów. Coraz większego znaczenia nabiera też  dobrostan chowu zwierząt. Być może postaramy się również o wprowadzenie certyfikacji wytwarzanych produktów – podsumował Luc.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (3)

  • baca56 2018-09-02 15:38:51
    @Rolnik
    Masz jakieś dodatkowe informacje na temat tego rzeźnika, z których wynika że kłamie, oszukuje, wyzyskuje? Jak masz, to podaj źródła, jak nie, to nie chrzań bez sensu. Ja wiem tyle, co w artykule - i to mi się podoba.
    Jako hodowca chciałbym mieć w okolicy takiego rzeźnika, który w ramach stałej współpracy płaciłby 10 - 15% więcej. I starałbym się żeby mój towar spełniał jego oczekiwania, i chciałbym, żeby mu się wiodło jak najlepiej.
    Zarzut że zatrudnia 65 osób jest kompletnie bez sensu. Dziś już niewiele można zrobić samemu - zobacz dookoła, same wielkie molochy zatrudniające dziesiątki tysięcy ludzi. Tak jak nie da się dziś robić rolnictwa kosą widłami i konikiem, tak nie da się utrzymać na rynku prowadząc jednoosobową firmę rzeźniczą - sam napisałeś, że tacy klepią biedę.
    Więc chwała panu Lucowi, ze rzucił wyzwanie tamtejszym Biedronkom, Sokołowom, Dudom czy innym wytwórcom paszy i utrzymuje się na rynku - on i jego 65 pracowników. Tak trzymać! I oby tacy pojawili się w Polsce!
  • Rolnik 2018-09-02 01:59:59
    I pewnie Polacy i inni że wschodu Europy robią u niego za najniższą jaka tam może być. Znajomy jeździl na zachód właśnie do noża. Ich najnizsza krajowa plus warunki jak w obozie pracy- pokoje po kilka osób, materace na podłodze itp.
    Ten facet to po prostu biznesmen korzystający z okazji. Znam w polsce wielu starszych rzeźników i pracując samemu na siebie (bez zatrudnienia pracowników którzy będą robic na niego) większość teraz klepie biedę
    • Rolnik 2018-09-02 02:06:18
      Jak mówi Luc – Mam na pokładzie ok 65 pracowników, muszę również zadbać o ich utrzymanie.-
      I jak już to oni robią na niego, prędzej to oni go utrzymują niż on ich. Gdyby nie fakt zatrudnienia 65 ludzi sam byłby takim samym rzeźnikiem jak wiele starszych osób w Polsce, urobionych po pachy, bez majątku i bez "sławy"
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.80.83.123
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!