PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Zdezynfekuj na sucho

Zdezynfekuj na sucho

Autor: Agnieszka Królak

Dodano: 11-04-2014 23:48

Tagi:

Czyste, o odpowiedniej temperaturze i wilgotności, prawidłowo oświetlone pomieszczenia chlewni to warunki konieczne, nie tylko ze względu na dobrostan zwierząt, ale także na opłacalność produkcji.



Utrzymanie takiego stanu możliwe jest dzięki regularnie przeprowadzanej dezynfekcji, która jest nieodłącznym elementem utrzymania higieny i zdrowia zwierząt, a bywa niedoceniana i zaniedbywana. Skutkiem może być spadek odporności zwierząt, obniżenie efektywności szczepień profilaktycznych czy zastosowanych leków. Może to przełożyć się na większą liczbę upadków czy pogorszenie wyników produkcyjnych, a w konsekwencji obniżenie dochodów gospodarstwa.

Przeprowadzona prawidłowo dezynfekcja zapobiega kontaktowi zwierząt z czynnikami chorobotwórczymi, które występują w otaczającym je środowisku - w wodzie i paszy, ściółce oraz na innych osobnikach.

DLACZEGO WARTO STOSOWAĆ?

W chlewni powinno się regularnie wykonywać dezynfekcję całkowitą, przeprowadzaną w kilku etapach, wykonywaną w przerwie cyklu produkcyjnego. Jako uzupełnienie takiego sposobu dezynfekcji hodowcy powinni stosować również tzw. suchą dezynfekcję, która zalecana jest do bieżącego utrzymania stanu higieny w chlewni na zadowalającym poziomie. Polega ona na tym, że stosowany preparat nie wymaga rozcieńczania i jest bezpośrednio nanoszony na dezynfekowane powierzchnie.

Mimo że preparaty do suchej dezynfekcji zazwyczaj nie charakteryzują się szerokim spektrum działania i przy ich wykorzystaniu nie jest możliwe osiągnięcie stanu wyjałowienia pomieszczeń, to zabieg ten ma wiele zalet i warto go przeprowadzać, tym bardziej że nie jest zbyt kłopotliwy. Preparaty nie są bardzo silne, stosuje się je 1-2 razy w tygodniu poprzez równomierne posypywanie powierzchni dezynfekowanej. Stosowana dawka to zazwyczaj od 50 do 100 g/m2 (w pięści dorosłego człowieka mieści się około 50 g proszku), a co najważniejsze - można je stosować w obecności zwierząt, czyli w trakcie trwania cyklu produkcyjnego. Są dla nich całkowicie bezpieczne. Co więcej, niektóre z nich stosuje się do tzw. suchej kąpieli nowo narodzonych prosiąt, która osusza i chroni je przed drobnoustrojami. Dobrze sprawdzają się w utrzymaniu higieny miejsc przebywania zwierząt - porodówek, kojców itp.

WYBÓR PREPARATU

Wybór preparatu do suchej dezynfekcji zależy od efektu, jaki chcemy uzyskać. Z etykiety dowiemy się, jakimi właściwościami charakteryzuje się dany specyfik. Należy zwrócić uwagę na zastosowanie: czy dany preparat ma działanie bakteriobójcze, a może bakteriobójcze i grzybobójcze, lub też ma szerokie spektrum i działa także na wirusy. Często preparaty te posiadają także inne właściwości, np. bójcze wobec larw owadów w ściółce, osuszające czy dezodorujące.

Powyższe cechy powinny decydować o wyborze preparatu. - Jednak w pierwszej kolejności należy zwrócić uwagę na to, czy dany preparat jest zarejestrowany - wyjaśnia dr Marek Lipiec z Zakładu Mikrobiologii Państwowego Instytutu Weterynaryjnego - Państwowego Instytutu Badawczego w Puławach. - Tylko takie preparaty dopuszczone są do obrotu - tłumaczy. Niestety, w praktyce można spotkać się ze środkami niedopuszczonymi do stosowania. Jak podkreśla dr Lipiec, użycie takich preparatów może powodować niepotrzebne straty w hodowli lub powstawanie oporności drobnoustrojów na stosowane środki. W najlepszym przypadku narażamy się na koszty i brak pożądanego efektu.

W jaki sposób więc sprawdzić, czy dany produkt jest bezpieczny, zatwierdzony i dopuszczony do obrotu? Nic prostszego. Wystarczy odnaleźć stronę internetową Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, wejść w zakładkę biuletyny i wykazy oraz głębiej w produkty biobójcze. Preparaty, które nas interesują, powinniśmy odnaleźć w Rejestrze Produktów Biobójczych część III - zawierającym wykaz produktów biobójczych, na które wydano pozwolenie na obrót na terenie Polski (zgodnie z art. 54. ustawy o produktach biobójczych). Rejestr część I zawiera preparaty, na które wydano zezwolenie według

procedur europejskich (dopuszczone są do obrotu na terenie całej UE, a znajdziemy tam preparaty do zabezpieczenia drewna oraz do zwalczania gryzoni).

Rejestr część III ten aktualizowany jest co miesiąc. Zawiera on listę wszelkiego rodzaju preparatów biobójczych, począwszy od płynów dezynfekcyjnych po zawieszki na mole, w tym interesujące nas preparaty do dezynfekcji suchej. Znajdziemy tam między innymi informacje na temat numeru pozwolenia na obrót i daty wydania, nazwę podmiotu odpowiedzialnego, skład - nazwę substancji czynnej oraz datę wygaśnięcia pozwolenia. Interesującymi informacjami są także: rodzaj i postać użytkowa produktu i jego przeznaczenie, rodzaj opakowania i zakres obrotu i stosowania.

KONIECZNA WILGOĆ

Jeśli produkt do dezynfekcji suchej, który zamierzamy kupić, znajdziemy w powyższym rejestrze, musimy trzymać się zaleceń producenta, wyszczególnionych na etykiecie czy w ulotce, odnośnie przygotowania i stosowania. Jednak jak wyjaśnia dr Marek Lipiec, jednym z aspektów prawidłowego stosowania preparatów do dezynfekcji suchej - o którym nie zawsze jasno informują producenci - jest konieczność występowania wilgoci w miejscu zastosowania danego produktu. - Jeśli będzie to wilgoć, czy to w postaci oprysku, czy np. moczu zwierząt, wtedy wytworzy się odpowiedni roztwór, następuje dysocjacja składników i preparat działa prawidłowo. Jeśli preparat zastosujemy na suchą ściółkę, pozostanie praktycznie bez działania - wyjaśnia dr Lipiec.

CZY ZMIENIAĆ PREPARATY?

Często słyszymy także, że należy co jakiś czas zmieniać preparaty do dezynfekcji, aby uniknąć uodpornienia drobnoustrojów na daną substancję czynną. Jak tłumaczy specjalista z PIW-PIB w Puławach, zmiana preparatów ma głównie sens, jeśli używane są w bardzo niskich stężeniach, na granicy bójczości, czyli w przemyśle spożywczym. - W przypadku obiektów inwentarskich, tam, gdzie stosowane są stężenia bójcze, drobnoustroje nie mają możliwości nabycia odporności, bo są zabijane. W przemyśle spożywczym stosuje się podprogowe stężenia, dlatego istnieje możliwość nabywania odporności i zmiana preparatów ma sens - wyjaśnia dr Lipiec. W przypadku preparatów do suchej dezynfekcji stosowanych raz na jakiś czas również nie ma konieczności zmiany, także ze względu na fakt, że praktycznie nie ma wyboru co do substancji czynnej, bo zwykle preparaty te oparte są na chloraminie T (jak widać w załączonej tabeli - tosylochloramid sodu to inna nazwa chloraminy T).

  Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.196.110.222
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!