O każdej porze roku warunki pogodowe panujące na zewnątrz obiektu mogą na fermach trzody sprawiać spore kłopoty. Wiosną i jesienią zwierzęta narażone są na dość wysokie wahania temperatur. Lato to okres, w którym poważnym problemem w wielu stadach jest występowanie zgubnego w skutkach stresu cieplnego. W przypadku wielu obiektów to jednak zima jest najtrudniejszym okresem w roku. Dotyczy to szczególnie chlewni wybudowanych kilkadziesiąt lat temu, w których termoizolacja oraz funkcjonowanie systemu wentylacji i ogrzewania pozostawiają wiele do życzenia. Kluczową rolę odgrywa właśnie system wentylacji. Prawidłowo działający powinien gwarantować taką wymianę powietrza, która zapewni usunięcie z atmosfery nadmiaru wilgoci i szkodliwych gazów, nie narażając jednak zwierząt na bezpośredni kontakt z mroźnym powietrzem. W wielu obiektach taka wentylacja nie jest jednak możliwa, producenci stoją zatem przed wyborem pomiędzy wychłodzoną chlewnią lub niekorzystnym składem atmosfery w obiekcie.

Niestety sytuacja taka często odbija się negatywnie na kondycji zdrowotnej zwierząt, generuje przy tym wysokie straty finansowe związane z podwyższonym odsetkiem upadków w stadzie oraz znacznym pogorszeniem wskaźników produkcyjnych.

CHŁÓD GROŹNY NA PORODÓWCE I W ODCHOWALNI

Niskie temperatury najgroźniejsze są naturalnie dla najmłodszych zwierząt. Spośród wszystkich grup produkcyjnych trzody, to właśnie prosięta wykazują bowiem najwyższe wymagania termiczne i są najbardziej wrażliwe na działanie chłodu. Niskie temperatury panujące na porodówce mogą w znaczący sposób wpływać na wzrost śmiertelności osesków. Nowo narodzone prosięta charakteryzują się bowiem bardzo niewielkim zapasem tłuszczu podskórnego i mają jednocześnie niewykształcony mechanizm termoregulacji, co sprawia, że w bardzo szybkim tempie może dochodzić u nich do hipotermii i śmierci. Niskie temperatury na porodówce groźne są jednak nie tylko w pierwszych dniach życia prosiąt. Również u starszych zwierząt wykazują działanie immunosupresyjne, przez co prosięta podatne są na biegunki będące efektem bytowania nadmiernej populacji patogennej mikroflory w przewodzie pokarmowym. To samo tyczy się prosiąt odsadzonych: stres związany ze zmianą otoczenia i obecnością obcych prosiąt, brak matki, zmiana pokarmu - to