Złotnicka pstra bardzo dobrze sprawdza się jako komponent mateczny w krzyżowaniach towarowych, ponieważ charakteryzuje się wysoką jakością mięsa. W tuczu intensywnym może poprawić istotnie jakość produkowanej wieprzowiny. Prace hodowlane prowadzone przez AR w Poznaniu potwierdziły, że przy krzyżowaniu knura pietrain ze złotnicką pstrą zwiększyło się libido oraz odporność zwierząt na choroby i trudne warunki środowiskowe.

Stwierdzono również, że mieszańce pochodzące z krzyżowań po lochach złotnickich pstrych i knurach pietrain nie ustępowały pod względem wyników tucznych i rzeźnych tucznikom krzyżówkowym wbp/pbz x pietrain.

Jednym z najstarszych miejsc, w których od 1997 r. prowadzona jest hodowla zachowawcza tych świń, jest gospodarstwo położone w miejscowości Głogowiec w woj. łódzkim.

- Wyniki stada są zadowalające w porównaniu do nakładów środków na cały chów. Średnio w roku od jednej samicy zostaje odchowanych 18 szt. Złotnicka pstra jest świnią późno dojrzewającą, o średnim tempie wzrostu, za to rekompensatą są jej niewielkie wymagania żywieniowe, ponieważ zwierzęta nie są wrażliwe na niedobory składników pokarmowych oraz bardzo dobrze wykorzystują pasze gospodarskie. Lochy są łagodne i wykazują się dużą opiekuńczością w stosunku do młodych. Przy odsadzaniu prosiąt zwracamy dużą uwagę na to, aby nie odłączać ich od matki zbyt wcześnie. Przybliżony wiek odsadzenia młodych to około 42 dzień życia. Wolniejsze tempo przyrostu oraz późne odsadzenie powoduje, że tucz zwierząt wydłuża się średnio o miesiąc w porównaniu do świń chowanych masowo. Osiągane wyniki mięsności w naszym gospodarstwie czystej rasy są na poziomie ok. 43 proc. a przy krzyżowaniach z knurem duroc mięsność tusz dochodzi do 48 proc. - mówi Krzysztof Marciszewski dyrektor Przedsiebiorstwa Rolniczego „GŁOGUS"

Podobał się artykuł? Podziel się!