W porównaniu do ub. tygodnia spadek cen żywca był znacznie większy. Spadek cen niemieckich o 6 centymów spowodował destabilizację cen wspólnotowych, wywierając tym samym nacisk na rynek Włoch, Holandii, Francji, Belgii i Hiszpanii. Notowania hiszpańskie nadal utrzymują się w czołówce i są wyższe o 9 centymów od francuskich, 12 od niemieckich i 19 centymów od duńskich.

Taka sytuacja na rynku ma się za sprawą rosnącego amerykańskiego eksportu, który wzrósł o 66 proc. za sprawą korzystnego przelicznika dolara do euro. Już na przełomie stycznia i lutego 2008 r. amerykański eksport wzrósł o 41 proc., a już pod koniec lutego wzrósł do 57 proc., co jest równoważne 20 proc. amerykańskiej produkcji wieprzowiny. Tym samym w okresie 2 miesięcy eksport do Chin wzrósł o 287 proc., osiągając 75 tys. t, do Japonii o 4 proc., osiągając 65 tys. t, do Meksyku o 2 proc.- z ilością 55,3 tys. t, do Kanady 28 proc. – 27 tys. t, do Rosji 165 proc. - 26,7 tys. t (bezpośrednia konsekwencja osłabienia dolara), do UE 83 proc. - 5 275 t, z czego Francja zakupiła 2 tys. t.

Dla porównania: w UE przelicznik euro/dolar spowodował straty w eksporcie. Do 7 kwietnia starania o certyfikaty osiągnęły 231 tys. t.

Hiszpania podpisała umowę z Singapurem na odbiór wieprzowiny: jest to ważny i ciągle rosnący rynek azjatycki. W ub. roku eksport hiszpański pobił rekord 736 tys. t o wartości 1 350 mln euro. W ilości jest to wzrost o 11 proc. w porównaniu do 2006 r.

(7.04 – 13.04.08)